GIF: Blaknięcie

Składasz paragon na cztery.

Wkładasz go do kieszeni.

Deszcz robi z niego papierową szmatkę.

W domu kładziesz go na kaloryferze.

Rano jest biały. Pusty.

Składasz paragon na cztery.

Średnia ocena: 4.1  Głosów: 11

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (13)

  • Mona Demona 2 miesiące temu
    Nie wiem, czy dobrze to czytam, ale czuję tu ten moment, kiedy coś nowego jeszcze cieszy — a potem blaknie, jak ten paragon. Radość trwa tylko chwilę.
  • NinjaC 2 miesiące temu
    Wow - świetne czytanie.
  • Grafomanka 2 miesiące temu
    Z jakiegoś powodu ten świstek papieru był ważny, że trzeba go było poskładać na cztery i nawet gdy zmoczył go deszcz, zasługiwał na wysuszenie... i choć nic już nie było na nim widać, znowu zasługiwał na poszanowanie. Dotyczy to paragonu... no i teraz zagwoztka, co tam było albo od kogo ten paragon? Ważny był paragon czy osoba, która go podała?
    Nie bardzo chce mi się wierzyć, że chodzi o sam paragon, bo towar ważny, więc stawiałabym na osobę, z którą w jakiś sposób był związany ten paragon... no i tutaj mogę sobie snuć, że to jakaś fajna dziewczyna go podała...
  • NinjaC 2 miesiące temu
    Dzięki za to głębokie wejście, niech zgadywanie pracuje zamiast mnie.
  • droga_we_mgle 2 miesiące temu
    Te wszystkie paragony, które upchnęłam w kieszeni, żeby potem przejrzeć, ile dokładnie wydaję na co, które spotkał taki los... choć jeszcze nie miałam takiej determinacji, żeby spróbować je wysuszyć.

    A bardziej metaforycznie zgadzam się z Grafomanką, to pewnie był bardzo ważny paragon. Z sentymentalnego punktu widzenia.

    Lubię takie krótkie formy.

    Pozdrawiam :)
  • NinjaC 2 miesiące temu
    Determinacja tu jest właśnie podejrzana ;)
  • C₁₂H₂₂O₁₁ 2 miesiące temu
    Wyblakł zapisany nr.tel?
    Paragony blakną z czasem, nawet bez prania.
  • NinjaC 2 miesiące temu
    Numer telefonu brzmi groźnie trafnie i boli najbardziej
  • NinjaC 2 miesiące temu
    Dzięki wszystkim -fajne jest to, że z jednego świstka każdy wyjął coś własnego.
  • Cisza Nocna 2 miesiące temu
    Cośś się wydarzyło,
    miało znaczenie,
    a jednak nie zostało po tym nic.
  • NinjaC 2 miesiące temu
    Dzięki, do zobaczenia u ciebie.
  • Dusza_boli 2 miesiące temu
    Najpierw znika zapis, potem pewność. Zostaje pusty gest.
  • NinjaC 2 miesiące temu
    Bardzo trafne. Dzięki

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania