Bardzo wymęczony ten wierszyk, no i trochę przykre, że autorka nie ma innego życia poza portalowym, na którym jedynie bazuje, a raczej snuje bezpłciowe pierdolamento.
Wzorowa Płaczlinda, siebie? Nie kłam, bo nieładnie, przecież tym razem czepilas się kogoś innego.
Nie potrafisz pisać o czymś innym, niż o kimś z portalu, jakbyś życia innego nie miała i nie znała.
Przykre w sumie.
Życzę w Nowym Roku więcej własnych przeżyć. Wyjścia z mroku!
Wzorowa Płaczlinda, tylko ubolewam nad twoją męką... i koniecznością podzielenia się zawartością żołądka.
Jak bym była złośliwa, to bym napisała, że bardzo mnie to cieszy i śmieszy...
Wzorowa Płaczlinda, żebyś mogła na moim bazować?
No, ale to chyba konieczność, w twoim przypadku, bo nie masz o sobie nic ciekawego do powiedzenia. Czyżby czas modliszki się skończył i teraz żyje życiem innych?
Wzorowa Płaczlinda, oryginalny będziesz?
A co jest oryginalnego w bazowanie na tym, co napiszą inni?
Wszyscy mają jakieś swoje przeżycia albo nawet fantazje, o których piszą, a ty co masz?
Czytasz, co ludzie piszą o sobie z wypiekami na twarzy, wywalonym jęzorem i tworzysz jakieś gówniane wierszyki, a co najlepsze, to jeszcze dumny z tego jesteś... no ale, jak się nie ma nic własnego, to chociaż dobrze stare kości przy kimś ogrzać...
Ponoć wszyscy jesteśmy Chrystusami, cierpienie wpisane w nasze życie, porażki też, dlatego kto nie chce ześwirować, nie powinien oglądać się za siebie. Recepta prosta i znana, a i tak niewielu ją stosuje, a potem wylew żółci.
Akwadar, no widzisz jaki ty mądry jesteś, można się od ciebie uczyć... a tak na serio zareagowałam tylko dlatego, że tekst o Yanku, nie żebym za nim przepadała, ale rozbawiło mnie, że placzlinda tylko na tym bazuje, co ktoś o sobie napisze.
Tak pomyśleć, kto tu może mieć bzika na punkcie broch rozpalonych... tylko jeden osobnik przychodzi mi na myśl, no ale on by tak o przyjacielu pisał?
Nie, to niemożliwe przecież... chyba
Wzorowa Płaczlinda, a gdzie tu nienawiść?
Stwierdziłam tylko fakt, że bazujesz w swojej "twórczości" na innych i temu nie da się zaprzeczyć.
Ale może to samotność cię napędza i trzeba zrozumieć...
Ty się wzruszająco witasz... ale miło, że przyszedłeś, kiedy myślałeś że już mnie nie ma.
Odważny jesteś... tylko ciągle ten sam ból dupki.
Czyżby na wszystkich już portalach poznali się na tobie, że trzymasz się opowi jak pijany płotu?
mamycię, ty się nadajesz do pracy, jak ja do baletu... ale rób chociaż dobre wrażenie, może jakaś wyskoczy z kasy na twoje wyliniałe wdzięki i obycie pijackie... zdesperowanych może nie brak 🤣
Siedzi popraniec ciągle w tym przybytku, a o każdym ma coś do powiedzenia i każdemu szpilę gotowy wbić.
To jest dopiero egzemplarz... może luster tam nie mają z troski i wydaje się takiemu, że jest kimś...
Miernota do potęgi n - tej.
Komentarze (79)
Bardzo wymęczony ten wierszyk, no i trochę przykre, że autorka nie ma innego życia poza portalowym, na którym jedynie bazuje, a raczej snuje bezpłciowe pierdolamento.
Męczennica...
Dobrze siebie odczytałaś houkw punk houk
Wzorowa Płaczlinda "Uderz w stół" zawsze aktualne.
Wzorowa Płaczlinda, siebie? Nie kłam, bo nieładnie, przecież tym razem czepilas się kogoś innego.
Nie potrafisz pisać o czymś innym, niż o kimś z portalu, jakbyś życia innego nie miała i nie znała.
Przykre w sumie.
Życzę w Nowym Roku więcej własnych przeżyć. Wyjścia z mroku!
Refluksja ty nadal nie potrafisz odczytać wierszy, ale pierwsza do zakomunikowania o tym...
Że wam się chce żyć tą nienawiścią...
Podziwiam
MartynaM szukasz ujścia dawno rozwolnienia nie miałaś maleńka
Nadleśniczy Nuncescu no, na magia świąt
Wzorowa Płaczlinda, tylko ubolewam nad twoją męką... i koniecznością podzielenia się zawartością żołądka.
Jak bym była złośliwa, to bym napisała, że bardzo mnie to cieszy i śmieszy...
MartynaM wal, takie wysrywy twoją atencją żyjesz z tego kłamczuszko
Ja żyję czy ty?
Lustereczka się nie posiada?
Pisz sobie pisz, może chociaż dzięki temu zaistniejesz.... na pięć minut
MartynaM przyszłaś nasrałaś, czas posprzątać bo do spowiedzi pewnie pójdziesz i rozgrzeszenia oczekujesz
Wzorowa Płaczlinda, nawet tym się martwisz?
A gdzie twoje życie, gdzie ty pójdziesz, kiedy zabraknie "materiału" do szycia wysrywow?
Biedna jesteś z tym brakiem czegoś swojego.
MartynaM tia ty wszystko wiesz i widzisz jesteś jak weszka wysrywy to twoja specjalność napisz coś rzewnego jak sraczka
MartynaM albo nie. weź stoperami żeby ludziom nie obrzydzić magii świąt houk
Wzorowa Płaczlinda, żebyś mogła na moim bazować?
No, ale to chyba konieczność, w twoim przypadku, bo nie masz o sobie nic ciekawego do powiedzenia. Czyżby czas modliszki się skończył i teraz żyje życiem innych?
To pisz o pogodzie chociażby... hahahahaha
MartynaM będę orginalny a ty zawsze pospolitą dziunią pozostaniesz
ze swoją biegunką
Wzorowa Płaczlinda, oryginalny będziesz?
A co jest oryginalnego w bazowanie na tym, co napiszą inni?
Wszyscy mają jakieś swoje przeżycia albo nawet fantazje, o których piszą, a ty co masz?
Czytasz, co ludzie piszą o sobie z wypiekami na twarzy, wywalonym jęzorem i tworzysz jakieś gówniane wierszyki, a co najlepsze, to jeszcze dumny z tego jesteś... no ale, jak się nie ma nic własnego, to chociaż dobrze stare kości przy kimś ogrzać...
Ponoć wszyscy jesteśmy Chrystusami, cierpienie wpisane w nasze życie, porażki też, dlatego kto nie chce ześwirować, nie powinien oglądać się za siebie. Recepta prosta i znana, a i tak niewielu ją stosuje, a potem wylew żółci.
Ciekawe pisanie (─ ‿ ─)
prosta jak drut
Dziewczyny się zabawiają ze sobą...
Akwadar to ty zabawisz się w placzlinda czy Grzesiu?
Akwadar chcesz do trójkąta?
MartynaM znowu halucynacje masz?
Wzorowa Płaczlinda na łepetynę upadłaś?
Akwadar będzie magicznie houk
Wzorowa Płaczlinda, ale się odpaliles, trzeba Brauna z gaśnicą....
MartynaM tak, ja w dwóch osobach, jak tak bardzo chcesz
MartynaM twój wysryw jak gaśnica
Mnie to lotto w sumie...
Wzorowa Płaczlinda znajdź kogoś innego do tej... magii
Akwadar nawet w trzech ona sobie poradzi
MartynaM naprawdę? Niemożliwe...
Wzorowa Płaczlinda to sobie radźcie, bawcie się dobrze
Możliwe, tylko jeszcze o tym nie wiesz...
Akwadar weź się zgódż będzie zajebiście
Akwadar jej brocha rozpalona klaska
Wzorowa Płaczlinda na topie.... 🤣🤣🤣
MartynaM i nie interesuje mnie to
Akwadar no chyba nie myślisz, że mnie może interesować, co piszesz.
Pisz, jak Placzlinda, byle o czym, byle się pokazać...
MartynaM pisz z placzlindą, byle o czym, byle się pokazać...
Akwadar, no widzisz jaki ty mądry jesteś, można się od ciebie uczyć... a tak na serio zareagowałam tylko dlatego, że tekst o Yanku, nie żebym za nim przepadała, ale rozbawiło mnie, że placzlinda tylko na tym bazuje, co ktoś o sobie napisze.
Modliszek taki...
MartynaM jaka ty dobra...
Akwadar, wiem, ale miło że zauważyłeś...🤣
Akwadar jej brocha tak smaruje obfitością rogu
MartynaM zrób mi przelew samarytanko
*jemu
Tak pomyśleć, kto tu może mieć bzika na punkcie broch rozpalonych... tylko jeden osobnik przychodzi mi na myśl, no ale on by tak o przyjacielu pisał?
Nie, to niemożliwe przecież... chyba
Akwadar to taka gra pozorów a swoje robi
MartynaM myśl bo to nie boli maleńka
MartynaM
"Przyjaciół trzymaj blisko, ale wrogów jeszcze bliżej"?
W sumie czy to nie wszystko jedno?
Tylko żal rozlanego mleka... kto to posprząta?
Uciekam. Nic tu nie obfituje w jakieś mądrości życiowe.
Ja nie mam wrogów, w sensie że nie zawracam sobie tym głowy. Jeszcze nienawisci się uczyć? A po co?
To tak śmiesznie wygląda...
MartynaM to po co smrodzisz nienawiścią maleńka
Wzorowa Płaczlinda, a gdzie tu nienawiść?
Stwierdziłam tylko fakt, że bazujesz w swojej "twórczości" na innych i temu nie da się zaprzeczyć.
Ale może to samotność cię napędza i trzeba zrozumieć...
Wesołych Świąt!
Dziwne... Tylko jedna persona przybiegła.
Jakby się rozpoznała😁
O! Jest druga... czy się rozpoznała?
Rany, co ja piszę, toż to przecież "idealny osobnik" we własnym mniemaniu...🤣🤣🤣
MartynaM może się wzruszająco pożegnasz?👍
Ty się wzruszająco witasz... ale miło, że przyszedłeś, kiedy myślałeś że już mnie nie ma.
Odważny jesteś... tylko ciągle ten sam ból dupki.
Czyżby na wszystkich już portalach poznali się na tobie, że trzymasz się opowi jak pijany płotu?
Kto tu się trzyma?
Ja nie biadoliłem przy wzruszającym pożegnaniu😁
Ty biadolisz w tych swoich opowiadaniach... więcej nie trzeba. 🤣🤣🤣
MartynaM ale nie tam, gdzie się żegnam🥳
Tym razem ze świni przetoczyli?
mamycię, najważniejsze że nie od alkoholika...🤣🤣🤣
MartynaM byłabyś choć człowiekiem, a nie świnią😁😁😁
mamycię, w tobie człowieka nie widać, więc za duże ryzyko...
Poza tym co to ciebie alkoholiku obchodzi?
Pilnuj swoich pijackich gaci i zwolenniczek tych "uroków"
Zaczepiasz, szukasz guza, a jak oberwiesz, to chodzisz i płaczesz pokrzywdzony. I cierpisz katusze, i przypominasz ciągle, że ci dokopałam.
Na pewno bogatsze niż ty w Hrubieszowie.
Na łasce pańskiej... coś jeszcze masz do powiedzenia?
MartynaM A gdzie płakałem jak ty?
mamycię, wszędzie się żalisz i ciągle ci mało. Wracasz i dopierdzielasz się do mnie, jakbyś już niczym innym nie potrafił żyć.
Zobacz, ja ciebie nie szukam, nawet nie pamiętam że istniejesz, dopóki nie zaczynasz pod nogami się plątać.
Masz jakieś życie, choćby gówniane, to żyj nim. Nikogo to raczej nie obchodzi.
MartynaM chrum, chrum.
Jadę popracować.
Trzy dni...😁😁😁
mamycię, ty się nadajesz do pracy, jak ja do baletu... ale rób chociaż dobre wrażenie, może jakaś wyskoczy z kasy na twoje wyliniałe wdzięki i obycie pijackie... zdesperowanych może nie brak 🤣
Siedzi popraniec ciągle w tym przybytku, a o każdym ma coś do powiedzenia i każdemu szpilę gotowy wbić.
To jest dopiero egzemplarz... może luster tam nie mają z troski i wydaje się takiemu, że jest kimś...
Miernota do potęgi n - tej.
MartynaM trzy dni i jedno konto...😁😁😁
mamycię, widać jak pracujesz... 🤣🤣🤣
Zastanawiam się skąd ci się ta głupota wzięła, żeby ciągle kogoś atakować... dowartościować się chcesz w ten sposób?
To już raczej niemożliwe, więc zejdź na ziemię, zacznij jak człowiek pisać... ile jeszcze będziesz prymitywnego pacana z siebie robił?
Przecież to ani śmieszne, ani ciekawe... no mnie znudziles już na maksa.
Może ogarnij się wreszcie...
MartynaM o sobie świrgoczesz ptaszyno, siedzisz cały dzień w tym przybytku i czekasz zeby poklaskać brochą
Wzorowa Płaczlinda ja mam tylko przerwy, a ta odchodząca z klasą przerwę ma cały czas 😁
Trzy dni wytrzymała😁😁😁
Masz bogate życie w realu w chlewni.
mamycię ma takie życie na jakie się lansuje w pierdolamento
Bardzo dobry wiersz, miło wciąż być jednym z elementów inspiracji, tytuł mnie rozśmieszył, ale dziś nie mogę długo się śmiać.
Nie przepadam zbytnio za poezją, ale ten wiersz jest okej. Pozdrawiam.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania