Gladiator
Był piękny, jakby Apollo wykuł w nim swoją twarz dłutem Leocharesa, a gladiatorzy podzielili się ciałem i oddali Welońskiemu. Teraz dumnie reprezentuje stolicę. Cud natury, młody bóg.
Był piękny i był mój. Co z tego, że przez chwilę, piękna nie da się zamknąć w dłoniach, wiatru nie zatrzymasz.
Za firanką w oknie zgarbiona postać śledzi splecione ręce roześmianych nastolatków. Jest cisza, od czasu do czasu słychać delikatne tykanie zegara, jeszcze jest w nim życie, jeszcze odmierza czas i rysuje zmarszczki.
Usta bezgłośnie odmawiają modlitwę. Z wypłakanych oczu nie można wyczytać czy to prośby o życie, czy o śmierć.
Nagle pokój jaśnieje, przyszło słońce zmęczone długą wędrówką, usiadło przy stole, odpoczywa. Jest jak wspomnienie o cieple, które kiedyś mieszkało w sercu.
Blade oblicze nabiera rumieńców.
Komentarze (16)
Ciekawe. Może ze mną dzisiaj słabiej, nie mogę wyłapać clue. Ale napisane zgrabnie, delikatnie, mniam. Byczo, że jesteś.
Ja też się cieszę... Dzięki za odwiedziny.
Piękny wiatr:)
Miniaturka o darach, które choć minęły wraz z młodością, nadal grzeją serce.
Bezbłędna interpunkcja w tym klimacie spokoju, równowagi. I za ten uchwycony spokój - 5.
A ten gladiator z siecią taki bardziej słowiański z urody:) Wg mnie.
Dzięki Tobie głębiej załapałam sens. Ty wszystko umiesz odszyfrować.
Lamb to prawda, Wrotycz jest niesamowita :)
Musiałam wyguglać ową rzeźbę, zatem... bez przesady, dziewczyny:)
Ochhhh lubię takie melancholijne teksty... pięknie.
Mnie bardzo się podoba.
Zgrabne.
Miniatura interesująca. Wyczuwam nostalgię... Twoją, albo we mnie... nieważne. Ładnie.
W paru miejscach zapis można byłoby poprawić i byłoby niemalże idealnie.
„Podróże sentymentalne wymagają odwagi. Uświadamiają nam, że po dawnych emocjach nie ma już śladu.” Nie wiem czemu, ale tak mi się skojarzyło. Podoba mi się.
Nie, no dobre to. Przeczytałam dwa razy aby lepiej zrozumieć. I no, ładnie napisane.
Wiem taki komentarz do niczego ale, zawsze coś :)
Dziękuję wszystkim za komentarze. Zingara dotknęłaś istoty problemu - ale znając Ciebie wiem, że nie było to trudne.
Pozdrawiam.
Uroda zewnętrzną przemija, ważne aby w środku nas pielęgnować piękno.5
Ładna miniatura. Smutna, ale pełna też jakiejś ulotne radości. Pozdrawiam.
No normalnie poezja, ale to wstające słońce nabiera rumieńców - metafor nie kumający jestem.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania