.

.

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 6

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (13)

  • Tanaris 28.07.2017

    Kolejny, świetny rozdział. Czuć w nich siłę emocji, są także wątpliwości, a na koniec chęć walki. Na pewno da sobie radę. MUSI! 5 :)

  • Marzycielka29 28.07.2017

    Dzieki. Jak to w zyciu raz z gorki raz pod :D

  • Marzycielka29 28.07.2017

    Dziekuje za anonimowe 5

  • Desideria 28.07.2017

    Coś czuję, że Emilia da jeszcze Morawskiego popalić :)
    I to jego tajemnicze "niedługo wszystko się zmieni", może on też stoi za ta apokalipsą? Może chce stworzyć nowy świat i stać się jego władcą? Robi się naprawdę bardzo ciekawie 5 :)

  • Marzycielka29 28.07.2017

    Cos jest w Twoich przypuszczeniach, ale czy do konca sa trafne, nie zdradze :) Dziekuje i pozdrawiam

  • Pasja 28.07.2017

    To zaczynamy zabawę.Emilia powoli pewnie zwycięży i pokaże Morawskiemu pazurki. Tutaj każdy pewnie ma swój plan. Czy pomysł, żeby o wszystkim powiedzieć pułkownikowi jest dobry? Pozdrawiam 5

  • Marzycielka29 28.07.2017

    Dziękuję. Fakt każdy kombinuje inaczej, co jest zamierzonym moim celem. Chciałam, aby nic nie było do końca oczywiste.

  • MissShy 30.07.2017

    Głebia strachu jest poprostu boska. Z niecieprliwieniem czekam na kolejne rozdziały. Wszystko trzymasz w takim napięciu. Do tej pory nie przeczytałam jeszcze nic od czego nie mogłabym oderwać wzroku. Mogłabym Cię czytać i czytać!!

  • Marzycielka29 30.07.2017

    Wow! Takie komentarze sprawiają, że kocham to, co robię. Dziękuję Ci ślicznie.

  • Marzycielka29 30.07.2017

    I witam Cię na Opowi:)

  • MissShy 30.07.2017

    :) Dopiero zaczynam swoją przygodę :) Mam nadzieję, że nie skończy się za szybko :)

  • Marzycielka29 30.07.2017

    MissShy zawsze trzeba próbować, a ewentualne potknięcia traktować jak lekcje i brnąć do przodu

  • Agnieszka Gu 18.10.2017

    Nie ukrywam, że opis ich (jej i Adamczyka) zachowania, gdy była w wodzie, jest dość nierealny. Ja pewnie w takiej sytuacji bym jednak ją chciała ratować, a nie całować ;) O dziwo jednak, często spotykam takie sytuacje w literaturze, czy filmie, stety lub niestety, jak kto woli. (tzn. ktoś kogoś ratuje i zamiast się na tym skupić, zaczyna się cackanie z uczuciami). Poza tym trochę rzeczy mi się nie klei - tu panna jest załamana, a w końcowym zdaniu szykuje się jednak na walkę. No ale cóż, kto by zrozumiał tą młodzież :) :) Generalnie jest super i te powyższe uwagi nie przysłaniają tego odczucia. Jestem pod wrażeniem akcji :)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania