Coś czuję, że Emilia da jeszcze Morawskiego popalić :)
I to jego tajemnicze "niedługo wszystko się zmieni", może on też stoi za ta apokalipsą? Może chce stworzyć nowy świat i stać się jego władcą? Robi się naprawdę bardzo ciekawie 5 :)
To zaczynamy zabawę.Emilia powoli pewnie zwycięży i pokaże Morawskiemu pazurki. Tutaj każdy pewnie ma swój plan. Czy pomysł, żeby o wszystkim powiedzieć pułkownikowi jest dobry? Pozdrawiam 5
Głebia strachu jest poprostu boska. Z niecieprliwieniem czekam na kolejne rozdziały. Wszystko trzymasz w takim napięciu. Do tej pory nie przeczytałam jeszcze nic od czego nie mogłabym oderwać wzroku. Mogłabym Cię czytać i czytać!!
Nie ukrywam, że opis ich (jej i Adamczyka) zachowania, gdy była w wodzie, jest dość nierealny. Ja pewnie w takiej sytuacji bym jednak ją chciała ratować, a nie całować ;) O dziwo jednak, często spotykam takie sytuacje w literaturze, czy filmie, stety lub niestety, jak kto woli. (tzn. ktoś kogoś ratuje i zamiast się na tym skupić, zaczyna się cackanie z uczuciami). Poza tym trochę rzeczy mi się nie klei - tu panna jest załamana, a w końcowym zdaniu szykuje się jednak na walkę. No ale cóż, kto by zrozumiał tą młodzież :) :) Generalnie jest super i te powyższe uwagi nie przysłaniają tego odczucia. Jestem pod wrażeniem akcji :)
Komentarze (13)
Kolejny, świetny rozdział. Czuć w nich siłę emocji, są także wątpliwości, a na koniec chęć walki. Na pewno da sobie radę. MUSI! 5 :)
Dzieki. Jak to w zyciu raz z gorki raz pod :D
Dziekuje za anonimowe 5
Coś czuję, że Emilia da jeszcze Morawskiego popalić :)
I to jego tajemnicze "niedługo wszystko się zmieni", może on też stoi za ta apokalipsą? Może chce stworzyć nowy świat i stać się jego władcą? Robi się naprawdę bardzo ciekawie 5 :)
Cos jest w Twoich przypuszczeniach, ale czy do konca sa trafne, nie zdradze :) Dziekuje i pozdrawiam
To zaczynamy zabawę.Emilia powoli pewnie zwycięży i pokaże Morawskiemu pazurki. Tutaj każdy pewnie ma swój plan. Czy pomysł, żeby o wszystkim powiedzieć pułkownikowi jest dobry? Pozdrawiam 5
Dziękuję. Fakt każdy kombinuje inaczej, co jest zamierzonym moim celem. Chciałam, aby nic nie było do końca oczywiste.
Głebia strachu jest poprostu boska. Z niecieprliwieniem czekam na kolejne rozdziały. Wszystko trzymasz w takim napięciu. Do tej pory nie przeczytałam jeszcze nic od czego nie mogłabym oderwać wzroku. Mogłabym Cię czytać i czytać!!
Wow! Takie komentarze sprawiają, że kocham to, co robię. Dziękuję Ci ślicznie.
I witam Cię na Opowi:)
:) Dopiero zaczynam swoją przygodę :) Mam nadzieję, że nie skończy się za szybko :)
MissShy zawsze trzeba próbować, a ewentualne potknięcia traktować jak lekcje i brnąć do przodu
Nie ukrywam, że opis ich (jej i Adamczyka) zachowania, gdy była w wodzie, jest dość nierealny. Ja pewnie w takiej sytuacji bym jednak ją chciała ratować, a nie całować ;) O dziwo jednak, często spotykam takie sytuacje w literaturze, czy filmie, stety lub niestety, jak kto woli. (tzn. ktoś kogoś ratuje i zamiast się na tym skupić, zaczyna się cackanie z uczuciami). Poza tym trochę rzeczy mi się nie klei - tu panna jest załamana, a w końcowym zdaniu szykuje się jednak na walkę. No ale cóż, kto by zrozumiał tą młodzież :) :) Generalnie jest super i te powyższe uwagi nie przysłaniają tego odczucia. Jestem pod wrażeniem akcji :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania