Głęboko w strachu
Jeśli twe uczucie żyje, twoje serce mocno bije,
Usuń ze mnie strach, który płaszczem mnie otulił.
Niech blask twych oczu nadzieję mą odkryje,
I z powiewem wiatru przyniesie to, co zgubił.
Zabierz jej cień z głębi mych powiek,
Porozmawiaj z moim aniołem stróżem,
I przypomnij mi, żeś jest mój człowiek,
Szarość tej relacji posyp gęstym różem.
Bo gdy serce opadnie w dalekie głębiny,
Ratować już będziesz same wspomnienia.
Niczym twe słowa – pełne obłudy i winy –
Zostanie już tylko opcja zapomnienia.
Nie zbij wazonu dla kupna nowego,
Róże w nim nie będą kwitły tak samo.
Wsłuchaj się w bicie serca ciepłego –
Czy pragniesz, by ono nadal trwało?
Nie pozwól, by serce, które wybaczyło,
Z ulotną sekundą żałowało swej czułości,
By nić, co łączy nasze dusze, się zerwała,
A serca – na kawałki – rozdzieliła wieczność.
Komentarze (1)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania