Glinek

Narodziłem się

Ze żwirowej glin

I ręki mego twórcy

Nie ojciec nie matka

Zwykła dłoń

 

Chodź sól mam z gleby

A wodę z łez

Bliżej mi do błota

Niż wzbóżonych mórz

 

Z czasem twardnieję

Pękam i krusze

Ale nie jestem

Drzewem czy skałą

 

Po cóż tu jestem

Czemu błąkać się mam

Zróbcie cokolwiek!

Bym wiedział...

Że nie jestem

Zwykłym grzechem

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (3)

  • mm8371 godzinę temu

    dobre5

  • zuraw godzinę temu

    Dziękuję bardzo 💚💚💚

  • Dark_Alfa

    Ciekawie przedstawione

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania