Globalna wiocha
Odkąd ubywa wieśniactwa
Świat staje się bardziej prostacki
Dziś ze Stachurą walczy Stachurski
Na ringu w ryja za skojarzenia
Strach ubrać tęczę zrobić znak krzyża
Wszystko się ciągnie przez konotacje
Dalej koneksje i koligacje
W błędach myśli manipulacji
Strategia leży ważnych relacji
Komentarze (12)
Zagubione dziecie w objęciach brutalnej rzeczywostości?
Oj tak byczku +1. Pozdrawiam, smacznej kawusi
JagVetInte w świecie fikcji wszystko jest takie realne?
KuIfon tak, wiesz, niebieskie migdały itp
Adam, Ewa i potomstwo wieśniacze na ful, czy przez to wytworne?
Złodzieje, mordecy, zboczeni jeden w jedną. Wzorem dla ciebie autorze? Wierząc, musiałbym przyjąć że poczęli mnie kozirodczo, nie wykluczając zoofilskich zboczeńców.
nosi ciebie dziś widzę
KuIfon
a ty, nie dając rady zajrzeć w merytorykę, to wzorem tych których łepetyna wyjałowiona argumentują ad personam?
ireneo uspokój emocje oszołomie xD
KuIfon
Typowe, kiedy łepetyna pusta epitetów pełne uusta.
ireneo to się zmień, nie musiałeś pisać że masz pusty łeb, uwierz mi to widać
Mojro! Mam podobne odczucia jak i wielu z nas. Ja trafiłem tutaj ( nie będę ukrywał sympatii politycznych) po przegranych wyborach. Aktualnie przechodzę detoks i już czwarty miesiąc nie oglądam żadnych wiadomości. Żadnych!!! Zdecydowanie wolę kreować swój własny świat. Przy współczesnej technologii jest w czym wybierać. Między innymi stąd moja obecność na tym portalu. Przestałem pędzić jak baran wśród innych baranów w stronę przepaści. Wolę iść w swoim rytmie, w stronę własnego urwiska. Podobnie jak Ciebie, przestały mnie bawić tandetne uproszczenia gdzie symbole straciły niewinność i każda rzecz natychmiast staje się polityczna lub zmanipulowana. Zatraciła się gdzieś – rozmowa, spotkanie, wspólnota. Nawet czytając wpisy pod wierszami, które ukazują się tu jak modelki na wybiegu, kilka ruchów bioder i znikam, można zauważyć daleko idące "upublicznienie" tego miejsca. Brak ogłady, inwektywy, słowne bejzbole, często jazda bez trzymanki i wymyślanie sobie od ubeków, czy nazistów. Przykre, ale prawdziwe! Twój wiersz trochę o tym mówi i ja to rozumiem. Szkoda tylko, że jest zbiorem pewnych spostrzeżeń, aforyzmów i haseł, zapisanych na "kawiarnianej serwetce". Metaforyka – „konotacje”, „manipulacje”, „relacje” – to rymy raczej z nie najwyższej półki, trochę jak z zeszytu gimnazjalisty. Kazdy z tych wyrazów zastąpiłbym jakimś poetyckim obrazem. A z nimi dobrze sobie radzisz, więc byłoby ciekawie. No i pointa jakby trochę zawstydzona, chowa się jak dziecko za całością wiersza. No tak sobie myślę... świetny materiał do rozbudowy. Hej!
Przyznaje racje poprzednikowi Robertowi G.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania