Głogów... Miło i bezpiecznie na starówce - nic tylko pospacerować!
Ach, Głogów, miasto inżynierów, którzy z taką samą precyzją, z jaką projektują mosty, nerwowo lawirują swoimi autami po jego zabytkowych ulicach. Ale nie o tym miałem mówić, prawda?
Wieczorem na starówce, o której mowa, panuje atmosfera tak miła, jakby sam Goethe spacerował tu w poszukiwaniu inspiracji do "Cierpień młodego Wertera". Czy można tu spacerować z dziewczyną lub chłopakiem? Oczywiście, że tak! Tylko uważaj, aby nie wpaść w melancholię Schopenhauera, obserwując brukowane uliczki, które wydają się być wprost wyjęte z obrazów Canaletta.
Romantyzm jest w powietrzu, tak gęsty, że można by go kroić nożem, a każdy zakątek starówki to niemalże poetycki wiersz w stylu Mickiewicza. Jednakże, pamiętaj, że nawet w tak sielankowym otoczeniu, jakże idealnym na miłosne przechadzki, można natknąć się na inżyniera, który zamiast romantyzmu, wprowadzi cię w filozoficzne rozważania nad miejskim planowaniem zakazu ruchu samochodowego na starówce.
Czyli, krótko mówiąc, jeśli pragniesz atmosfery, która jest jak mariaż klasycznej literatury i współczesnej inżynierii, Głogów wieczorem to miejsce dla ciebie. Tylko nie zapomnij wziąć ze sobą tomiku poezji na wszelki wypadek.
Komentarze (2)
model evoqe pierwszej generacji
Sobota, Głogów. "Próbował wjechać w grupę ludzi na chodniku. Policja: wiemy, kto prowadził"
land rowera
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania