<<Komuna nie upadła, nikt jej nie obalił, odstąpiła – ustąpiła na dużym polu i
nastąpił podział władzy, załgane chwasty twierdzą, że rzekomo coś obalili, a
w rzeczy gdyby nie chciała, to rozjeździła by te „wolnościowe zrywy”
czołgami, bo tyle mogła zrobić – taki nasz Tian’anmen, tam czołgi weszły
już po wszystkim i pewnie tu by wcześniej nie musiały, ale jakiś cieśla
wystrugał okrągły stół i nie trzeba było strzelać i stracić – dało się zyskać.
Z drugiej strony nie ma pewności, czy ktoś konkretnie chciałby wtedy
strzelać (...)>>
Czy ja wiem, czy to było możliwe z Gorbaczowem w Moskwie? Co prawda on był w stanie wysłać czołgi na Wilno, ale co wolno wojewodzie... Gdyby pozwolił na to samo w Polsce, a do tego jeszcze pomógł, to wizerunkowo by sobie bardzo zaszkodził, a jeszcze miał mnóstwo własnych, wewnętrznych problemów. Ja lubię, kiedy o komunie mówi się, że upadła pod własnym ciężarem. Może trochę niektórzy jej pomogli, pytanie właściwe brzmi: kto? Bo może właśnie sami komuniści liczący na bezkrwawy przełom i uwłaszczenie na trupie PRL?
"Obywatel Prezes K. może pełni rolę takiego naszego Hindenburga, tylko ma
dużo więcej władzy. Ktoś pewnie założył, że można poczekać, zanim
nadejdzie absolutny zbawca – Führer – może to będzie poseł wprost spod
znaku „15”?"
No chyba nie Qkiz. xD Może ktoś z jego partyjki. Ale metamorfoza tego człowieka, dawniej punka, antyklerykała w prokaczystowskiego, małego aparatczyka jest dosyć smutna.
"Nie wiem czy przyjdzie tu istnieć bardziej w faszyzmie na wzór włoski, czy
raczej niemiecki. Włoski byłby może jeszcze jaki taki, ale już jest trochę,
jak w niemieckim. A może typowo polski kuć będą (– czy podwykonawcom
zlecą?), oparty o mity ofiar i bohaterów. "
Włoski też nie był kaszką z mleczkiem, tylko był bardziej nieudany, bo w Grecji zebrali srogi wp...l. Ja obstawiam jakąś hybrydę mitologii i katofanatyzmu z gotowcami made in Russia.
Śmiało wrzucaj następne części, ode mnie piątak.
Anonim16.11.2021
Upadek komuny złożony jest, ale fakt, ze kolesie chcieli władzy, a nie tyle obalać i rozliczać - tak mi się zdaje.
"No chyba nie Qkiz."
Wówczas Kukiz miał w swojej partii ludzi z ONR, wprowadził ich do rządu, jakoś o tych myślał.
O Włoskim przed wojną dobrze pisali. Jak to postępuje dalej, widzimy teraz.
Wrzucanie dalej, to już raczej z zagranicy bym się odważył, bo przyjdą i kolbami (lub pałami) w drzwi załomocą i wtedy fuksem będzie skończyć, jak Martin Niemöller. Skoro są w Polsce na etapie na jakim są, to chyba Polska tak chce. Dalej mogę cenzurować i jakoś tam czynić względną spójność, skupiając się na tym, co bliższe ciału. Kiedyś nad przysiądę i poczynię autocenzurę, tu też już trochę jej jest.
Komentarze (5)
I pisz dalej.
nastąpił podział władzy, załgane chwasty twierdzą, że rzekomo coś obalili, a
w rzeczy gdyby nie chciała, to rozjeździła by te „wolnościowe zrywy”
czołgami, bo tyle mogła zrobić – taki nasz Tian’anmen, tam czołgi weszły
już po wszystkim i pewnie tu by wcześniej nie musiały, ale jakiś cieśla
wystrugał okrągły stół i nie trzeba było strzelać i stracić – dało się zyskać.
Z drugiej strony nie ma pewności, czy ktoś konkretnie chciałby wtedy
strzelać (...)>>
Czy ja wiem, czy to było możliwe z Gorbaczowem w Moskwie? Co prawda on był w stanie wysłać czołgi na Wilno, ale co wolno wojewodzie... Gdyby pozwolił na to samo w Polsce, a do tego jeszcze pomógł, to wizerunkowo by sobie bardzo zaszkodził, a jeszcze miał mnóstwo własnych, wewnętrznych problemów. Ja lubię, kiedy o komunie mówi się, że upadła pod własnym ciężarem. Może trochę niektórzy jej pomogli, pytanie właściwe brzmi: kto? Bo może właśnie sami komuniści liczący na bezkrwawy przełom i uwłaszczenie na trupie PRL?
"Obywatel Prezes K. może pełni rolę takiego naszego Hindenburga, tylko ma
dużo więcej władzy. Ktoś pewnie założył, że można poczekać, zanim
nadejdzie absolutny zbawca – Führer – może to będzie poseł wprost spod
znaku „15”?"
No chyba nie Qkiz. xD Może ktoś z jego partyjki. Ale metamorfoza tego człowieka, dawniej punka, antyklerykała w prokaczystowskiego, małego aparatczyka jest dosyć smutna.
"Nie wiem czy przyjdzie tu istnieć bardziej w faszyzmie na wzór włoski, czy
raczej niemiecki. Włoski byłby może jeszcze jaki taki, ale już jest trochę,
jak w niemieckim. A może typowo polski kuć będą (– czy podwykonawcom
zlecą?), oparty o mity ofiar i bohaterów. "
Włoski też nie był kaszką z mleczkiem, tylko był bardziej nieudany, bo w Grecji zebrali srogi wp...l. Ja obstawiam jakąś hybrydę mitologii i katofanatyzmu z gotowcami made in Russia.
Śmiało wrzucaj następne części, ode mnie piątak.
"No chyba nie Qkiz."
Wówczas Kukiz miał w swojej partii ludzi z ONR, wprowadził ich do rządu, jakoś o tych myślał.
O Włoskim przed wojną dobrze pisali. Jak to postępuje dalej, widzimy teraz.
Wrzucanie dalej, to już raczej z zagranicy bym się odważył, bo przyjdą i kolbami (lub pałami) w drzwi załomocą i wtedy fuksem będzie skończyć, jak Martin Niemöller. Skoro są w Polsce na etapie na jakim są, to chyba Polska tak chce. Dalej mogę cenzurować i jakoś tam czynić względną spójność, skupiając się na tym, co bliższe ciału. Kiedyś nad przysiądę i poczynię autocenzurę, tu też już trochę jej jest.
Dzięki za przeczyt,
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania