Glutowaty sen wariata

Maso,maso szara nie wciągaj mnie do swej glutowatej konsystencji

Nie duś mnie w sobie i nie zalewaj moich wnętrzności ohydnym,śmierdzącym glutem

Daj mi odetchnąć świeżym powietrzem i pozwól oczyścić ciało z toksyn przez ciebie mi zaaplikowanych

 

Refren:Gluty zalewają mnie,niedługo ciało me formaliną stanie sie i będąc rośliną jedyną oznaką życia mego pozostanie plucie glutem na inne zdrowe jednostki by w końcu i je zainfekować

 

Toksyczny glut powoli zabija mi mózg,zalewa go i pod jego ciśnieniem,naporem powolutku sie rozgniata,ulega rozpadowi by wnet zmienić sie w paćke,paciusie dla niemowlęcia

 

Refren:Gluty zalewają mnie,niedługo ciało me formaliną stanie sie i będąc rośliną jedyną oznaką życia mego pozostanie plucie glutem na inne zdrowe jednostki by w końce i je zainfekować

 

Kiedy już przestaje walczyć,wierzyć i czekam na nieuchronną zagłade nagle przychodzi z pomocą dzikośc przyrody i dzikośc ta szukając swoimi dłońmi każdego mojego zakamarka ciała w końcu chwyta mnie za noge i ciągnie po ziemi by po jakiejś chwili zawlec mnie do jaskini gdzieś w trudno dostępnym miejscu

Tak!To jest to,przyroda odseparowała mnie od wszeochobecnego glutu,zadekowała mnie dobrze że nigdy gluciaki tam nie znajdą i z powrotem mogę żyć pełną piersią wolny od toksycznej zagłady

 

Refren:Gluty zalewają mnie,niedługo ciało me formaliną stanie sie i będąc rośliną jedyną oznaką życia mego pozostanie plucie glutem na inne zdrowe jednostki by w końce i je zainfekować

Średnia ocena: 3.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania