Gniazdo myśli.
Pod nią palce, nogi oraz dużo piasku, w którym stoję.
Nad nią trochę brzucha,
klatki piersiowej, jest też twarz.
A w niej ten sam obraz co nad nią,
równie niewyraźny
jak w telewizorze w czasie złej pogody.
Na brzegu oczy dziecka
śledzą moje plecy.
Nad tym wszystkim mewa.
Widzi czubek głowy.
Może - gniazdo myśli?
A moje myśli poruszają się
jak kręgi na wodzie.
W końcu słabną
i stają się płaskie.
Jak ta woda - w której nie stoję.
Komentarze (4)
To zadziwiające jak tubylcom nad Wisłą , udało się wmówić mit o dotacji z sejfu Eurosojuza. Zaciemnienie umysłów osiągnęło taki zatrważający poziom, że bez pół litra księżycówy tego nie rozbierzesz. My jako moherowy plebs, zrobiliśmy zrzutkę na biurokratów UE, żeby dysponowali naszymi funduszami przez 40 lat, płacąc im haracz oprocentowania za nasze pieniądze, pod zastaw 600 ton złota. Bo to są nasze składki, którymi dotujemy bogatą biurokrację, bez prawa decydowania na jaki cel mamy własne fundusz wydawać. Taki przekręt to tylko Ulka mogła wymyśleć. A gdzie zwrot wydatków za współobronę Ukrainy w imieniu Unii???
Tytuł odpowiada wpisowi :)
RGorecki. Dobrze że nie negujesz prawdy.
realista. Nie udzielam porad myślenia o polityce ani o tym co masz sam myśleć. To o czym pisze jest w tekstach.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania