Gniew
Pękło coś we mnie.
Nie gwałtownie.
Po prostu przestało trzymać.
Serce ścisnęło się
tak, że zabrakło miejsca na oddech.
Złość stała obok żalu,
nie wiedząc, który ma pierwszy wyjść.
Stałam naprzeciw,
a w środku rosła chęć uderzenia
w twarz i
przeszłość.
Nic nie zostało powiedziane.
A jednak wszystko
zostało zrozumiane.
Z oddali krzyk ,który mogłam w danym momencie wydusic "nienawidzę Cię "
Był dla mnie wybawieniem bólu jaki w sobie noszę
Komentarze (15)
Tak właśnie, wykrzycz to wierszem!
Krzyczę:)
Pulinaaa .Najlepsze są rozwiązania radykalne. Aleksander Wielki gdy walczył z myślami być albo być władcą Azji, doznał olśnienia i zamiast szukać sposobu na rozwiązanie Węzła, po prostu przeciął go mieczem. W ten sposób zmusił króla Gordiasa do otwarcia bram do Azji.
"Bóg da siłę swojemu ludowi" Psalm 29:11.
realista dziękuję Ci z serca ,ze jestes obok w słowach🙏
Urwał się sznurek od tamponu?
Twoj?
Pulinaaa Przecież ciebie pytam ;)
Don Chujan możesz sobie żarcików nie stroic?;) nie mam ochoty
Pulinaaa, to pewnie trudne wyciągnąć tampon z urwanym sznurkiem?
Don Chujan o Tobie swiadczy co teraz piszesz.
Bez odbioru
Pulinaaa, daj znać jak wyciągniesz, mam nadzieję, że nie nabawisz się jakiejś infekcji przez to...
Don Chujan infekcja chyba mozgu cie teraz dopadła
Pulinaaa, korkociągiem do wina spróbuj wyjąć może?
Paulina - rozmowa z takimi Donami Chujanami nie ma sensu 😉
Wiem Jimmy ,dzieki za slowa otuchy😘
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania