Gniot
staram się omijać wyszukane formy
sklecam i rymuję trzymając się normy
każdy etap szkolny pamiętając jeszcze
gdy widok lektury przyprawiał o dreszcze
i niechże mnie wszyscy krytycy nękają
niech jadu posączą niech uciechę mają
że w każdym wierszydle brakuje przecinków
niech szczerzą zębiska nie szczędząc docinków
niech szuka złych rymów i niechże się głowi
"cóż że ta miernota robi na Opowi"
bo krytykę lubię ale konstruktywną
a nie negatywną pałę subiektywną
i po co to piszę i o co mi chodzi
chcę by wiersz czytali starzy oraz młodzi
żeby się cieszyli przekazu prostotą
nie każdy niekrytyk jest przecież idiotą
ludzie są zmęczeni książki omijają
widząc tomik wierszy "Dziady" wspominają
i zamiast się cieszyć z pisanego słowa
boją się poezji z której boli głowa
stąd moim zamysłem jest proste pisanie
z nagłego pomysłu często na kolanie
by każdy zrozumiał co miałem na myśli
bez obaw że strofa jak zmora się przyśni
nie walczę o Nobla lecz o czytelnika
by nie musiał trawić by sensu nie wnikał
by z tego czytania miał czystą radochę
łzę czasem uronił lub skrzywił się trochę
na dalsze wywody już nie mam ochoty
dziękując tym którzy czytają me gnioty
Komentarze (34)
Jeden grosik dla sierot, nie mają ojca, matki
Staruchy i wariatki, pakuj Bolo manatki
Drugi grosik dla chudzinek, nie jedzą kolacji
Zgredzi leżą pijani, ja pakuję w ubikacji
Trzeci grosik dla żołnierzy na straży Macierzy
Pruszków kontra Wołomin, sędzia od obu bierze
Czwarty grosik dla urzędu, przeca żreć coś musi
Tata podbił oko na rocznicę mamusi
Piąty grosik dla policji, toć żyjemy bezpieczniej
Wypił litra i stoi – taki to mój podopieczny
Szósty grosik na pomniki tworzących historię
Magdalena gdy popije, robi laskę gdzie byle
Siódmy grosik dla lekarzy, nuż co złego się zdarzy
Kto najlepiej gra na wieśle? Otóż ja gram całkiem nieźle
Ósmy grosik dla księdza, w parafii nędza
W nocnym z alkoholem sprzedaje wredna jędza
Dziewiąty grosz stryjowi, nielicho się narobił
Co to za wegetarianin co wpierdala schabowe?
Dziesiąty grosz dla Jadzi, niech se Jadzia wsadzi
Ona ma siłę oraz nie leczoną anginę
Grosz cieciowi, może wpuści do budynku
Szósta noc bezsenna, amfetamina na rynku
Dwunasty grosz dla końców przeznaczam dla ciebie
Kocham cię i tak zostanie, kocham cię moje kochanie :-) :-) :-) :-
Drobne uwagi do ew.poprawy (ale to nie sączenie jadu ;) ):
- staraj się używać synonimów (zbyt dużo powtórzeń: niech, niechże)
*nie krytyk - niekrytyk
*a nie negatywną pałę subiektywną (tautologia - pała jest przecież negatywna)
*boją się poezji z której boli głowa - boją się poezji od niej boli głowa
*stąd moim celem jest proste pisanie - stąd moim zamysłem jest proste pisanie (wyrównanie brakującej zgłoski, dla zachowania rytmiki czytania; wtedy w następnym wersie dobrzy by wprowadzić synonim "pomysłu").
Przyjmuję podziękowania jako jeden z czytających ;)
P.S. Opowi raczej z dużej litery. Takie me uczulenie sentymentalne.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania