Gniot

staram się omijać wyszukane formy

sklecam i rymuję trzymając się normy

każdy etap szkolny pamiętając jeszcze

gdy widok lektury przyprawiał o dreszcze

 

i niechże mnie wszyscy krytycy nękają

niech jadu posączą niech uciechę mają

że w każdym wierszydle brakuje przecinków

niech szczerzą zębiska nie szczędząc docinków

 

niech szuka złych rymów i niechże się głowi

"cóż że ta miernota robi na Opowi"

bo krytykę lubię ale konstruktywną

a nie negatywną pałę subiektywną

 

i po co to piszę i o co mi chodzi

chcę by wiersz czytali starzy oraz młodzi

żeby się cieszyli przekazu prostotą

nie każdy niekrytyk jest przecież idiotą

 

ludzie są zmęczeni książki omijają

widząc tomik wierszy "Dziady" wspominają

i zamiast się cieszyć z pisanego słowa

boją się poezji z której boli głowa

 

stąd moim zamysłem jest proste pisanie

z nagłego pomysłu często na kolanie

by każdy zrozumiał co miałem na myśli

bez obaw że strofa jak zmora się przyśni

 

nie walczę o Nobla lecz o czytelnika

by nie musiał trawić by sensu nie wnikał

by z tego czytania miał czystą radochę

łzę czasem uronił lub skrzywił się trochę

 

na dalsze wywody już nie mam ochoty

dziękując tym którzy czytają me gnioty

Średnia ocena: 4.8  Głosów: 6

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (34)

  • Freya 17.07.2017
    Nie jest taki aż bardzo gupi ten wierszyk, ale ja nie o tym. Te 25 groszy, mie tu bardziej, bo ty tam teges w tej materii. Czy dasz radę - no wiesz, to może być decydujące dla wielu osób, które mają jakieś plany... Pzdr. ;)
  • riggs 17.07.2017
    jakie 25 groszy? Dużo ostatnio pracowałem i nie w temacie chyba. Proszę napisz o co chodzi. Zawsze chętnie pomogę
  • riggs 17.07.2017
    ?????
  • Freya 17.07.2017
    riggs no ustawa paliwowa - kierwa. :)
  • riggs 17.07.2017
    Freya zlawetuję Cię za koszty paliwa + 25 groszy/km i się wyrówna. Chyba, że chcesz ochłonąć to zapraszam do chłodni albo mroźni na minus 25, ale nie groszy tylko stopni :)
  • Freya 17.07.2017
    riggs; wiem jak wyglądają koszty lawetowania - niestety to była bardzo smutna przygoda i te następstwa - nikomu tego nie życzę :)
  • Pasja 17.07.2017
    Kiedyś Kazik śpiewał 12 groszy, możesz dokończyć do 25. Popatrz jakie aktualne.

    Jeden grosik dla sierot, nie mają ojca, matki
    Staruchy i wariatki, pakuj Bolo manatki
    Drugi grosik dla chudzinek, nie jedzą kolacji
    Zgredzi leżą pijani, ja pakuję w ubikacji
    Trzeci grosik dla żołnierzy na straży Macierzy
    Pruszków kontra Wołomin, sędzia od obu bierze
    Czwarty grosik dla urzędu, przeca żreć coś musi
    Tata podbił oko na rocznicę mamusi
    Piąty grosik dla policji, toć żyjemy bezpieczniej
    Wypił litra i stoi – taki to mój podopieczny
    Szósty grosik na pomniki tworzących historię
    Magdalena gdy popije, robi laskę gdzie byle
    Siódmy grosik dla lekarzy, nuż co złego się zdarzy
    Kto najlepiej gra na wieśle? Otóż ja gram całkiem nieźle
    Ósmy grosik dla księdza, w parafii nędza
    W nocnym z alkoholem sprzedaje wredna jędza
    Dziewiąty grosz stryjowi, nielicho się narobił
    Co to za wegetarianin co wpierdala schabowe?
    Dziesiąty grosz dla Jadzi, niech se Jadzia wsadzi
    Ona ma siłę oraz nie leczoną anginę
    Grosz cieciowi, może wpuści do budynku
    Szósta noc bezsenna, amfetamina na rynku
    Dwunasty grosz dla końców przeznaczam dla ciebie
    Kocham cię i tak zostanie, kocham cię moje kochanie :-) :-) :-) :-
  • riggs 17.07.2017
    pasja Ty jesteś niesamowita. Po reinkarnacji Cię znajdę. Może jako żółwik? Bo żółwika z Tobą zawsze. A chociaż unikam gorzały ( piwko lubię ), to i kielicha bym z Tobą wyjątkowo, a nawet i flaszkę :))
  • Pasja 17.07.2017
    riggs jak będziesz w Krakowie, to kto wie?
  • riggs 17.07.2017
    Freya ja mam normalną firmę transportową i nie drę z ludzi. Dlatego kontrakty mam jak na razie bezterminowe a dorabianie na giełdzie transportowej tworzy wynik 100% pozytywnych komentarzy. Zadowolony klient zawsze wraca. Łyżeczką, a nie chochlą jak kur... rząd.
  • riggs 17.07.2017
    Freya No i chuj strzelił 25 groszy kosztem sądów. Ja zarobię, a Karakan znowu odkręcił kota ogonem. Grunt, że jest 500 plus. haha
  • Pasja 17.07.2017
    Wiersz taki jak ty, szalony i szybki. Teraz po kieszeni cię rąbną te wycieczki krajoznawcze. Ale takie wymioty są najlepsze, i kto to wie? Każdy żołnierz buławę nosi. Pozdrawiam*****
  • Pasja 17.07.2017
    Gnioty*
  • riggs 17.07.2017
    Mam kilka "górnolotnych" wypocin w archiwum, ale sam nie kumam co napisałem, to jak inni mieliby to zrozumieć. Pisanie jest dla ludzi, kurwienie się dla pieniędzy i poklasku. Dzięki Pasjo " Pani Prezes" :))) Sam na Ciebie głosowałem jakby nie było
  • Pasja 17.07.2017
    riggs dzięki Ojcze Dyrektorze
  • riggs 17.07.2017
    pasja pokazuję Ci właśnie otwartą dłonią gest Papieża - lub jak kto woli mafii sycylijskiej.
  • riggs 17.07.2017
    pasja " w Krakowie na Brackiej pada deszcz". Możesz nie uwierzyć, ale to jedyne miasto, w którym nie byłem. Moja Matka - romantyczka szukałaby żółtej ciżemki. Ja - Smoka :) Nie do wiary, że nigdy się nie złożyło, a mam Polskę wzdłuż i wszerz....
  • Pasja 17.07.2017
    riggs załap się na waleta, na Wawel
  • riggs 17.07.2017
    pasja za mała trąbka na hejnał
  • riggs 17.07.2017
    A żesz kurdę mnie nabrałaś cholero jedna. Dla mnie nic się nie zmieni, nikt nie dołoży - przecież paliwo było po ponad 5 zeta i też jeździłem. Leo Getz w "Zabójczej" - " Oni rżną cię w dupę" . Co ja na to? Włączcie YouTube i posłuchajcie Stonogi " o Polakach". To ja na to!!! A myślałem, że trzeba wspomóc. A Ty o Karakanie
  • Szudracz 17.07.2017
    riggs żeż
  • riggs 17.07.2017
    Szudracz :)))) a nasze opowiadanie leży, "zawsze ktoś musi zacząć pierwszy... "- "Rejs"
  • Szudracz 17.07.2017
    riggs co w sprawie opowiadania robimy dalej?
  • motomrówka 17.07.2017
    Sama bym chętnie poczytała, co wyszłoby z tej plątaniny. Może bym coś sama sama... jakiś kiczek. A tu cisza...
  • Zdzisław B. 17.07.2017
    Dobrze i ciekawie.
    Drobne uwagi do ew.poprawy (ale to nie sączenie jadu ;) ):
    - staraj się używać synonimów (zbyt dużo powtórzeń: niech, niechże)
    *nie krytyk - niekrytyk
    *a nie negatywną pałę subiektywną (tautologia - pała jest przecież negatywna)
    *boją się poezji z której boli głowa - boją się poezji od niej boli głowa
    *stąd moim celem jest proste pisanie - stąd moim zamysłem jest proste pisanie (wyrównanie brakującej zgłoski, dla zachowania rytmiki czytania; wtedy w następnym wersie dobrzy by wprowadzić synonim "pomysłu").
    Przyjmuję podziękowania jako jeden z czytających ;)
  • riggs 17.07.2017
    A " nie krytyk" to moja gafa i wstyd , z tą pałą było zamierzone - w celu podkreślenia mojej prostoty, "z której" zaraz zmienię na "od niej" - dziękuję, no i czujnie - uciekło mi te 11 sylab zamiast dwunastu - też poprawię. Fajnie, że to wyłapujesz i dziękuję za czytanie. Szczerze - za wartościowe uznaję tylko dwa moje teksty opublikowane tutaj - Dziewicę jako wyznacznik do podwyższania poprzeczki i Las jako eksperyment . Cieszę się, że są osoby, które lubią moje pisanie, ale... muszę więcej. Dzięki za rady - edycja w ruch
  • Zdzisław B. 17.07.2017
    riggs Przesadziłeś teraz w drugą stronę z ilością sylab: "... od której..." daje ich trzynaście. Sugerowałem "od niej" (lub synonim dwuzgłoskowy). Pzdr.
  • motomrówka 17.07.2017
    Widzisz, prosto i dla ludzi wszelakich, ale jednak dbasz o formę, sylabki liczysz, w odróżnieniu od kilku tutaj, którzy piszą byle wrzucić i lecieć na kolejne piwo, czy co tam. Wyraziłeś swoje credo artystyczne, to ważne. Ja ciągle szukam, fukam i fuckam, kombinuję i móżdżę. Podziwialska ;) 5
  • riggs 17.07.2017
    Twoje uwagi są nie mniej cenne, widzę jak przyglądasz się pisaniu i tak samo jak w stosunku do "Zdzisława" uważam je za bardzo trafne. Są "formy" lub wyrażenia "moje" albo celowe, których nie zmienię, ale wywalenie z rytmiki, czy "ort" to faktycznie spory powód do przemyśleń. Sporo wynika z pisania "na żywca". I moja zmora życiowa - interpunkcja. Dlatego ten wytwór jest "bezznakowy" - zastanawiałem się nawet nad "Dziadami i Noblem" czy pasują tu z wielkiej litery. Cieszy mnie najbardziej to, że czytają mnie oprócz anonimów osoby doświadczone i mające coś do powiedzenia. Sam czasem nie nadążam z czytaniem przez pracę, ale przez nieuczciwego wspólnika ( przyjaciela od 15 lat) o mało nie położyłem firmy i teraz ciężko, ale z powodzeniem ją ratuję. Nie oczekuję pochwał, lubię się pokłócić i cieszę się z ludzi, którzy nie chowają urazy. Natomiast nie trawię bezsensownej zemsty i zawiści od takich ludzi jak osoba, która z mojego komentarza wyciągnęła tylko to " czy widziałem jak pi.... żonę mojego sąsiada za flaszkę. Tak ,widziałem, miałem 10 lat i byłem przerażony. Dzięki, że czytasz. Pozdrawiam i idę odsypiać trasę
  • Pan Buczybór 17.07.2017
    Amen panie Riggs. Wiersz uniwersalny i czytelny. Piszemy z pasji, a nie dla chwały. Bardzo to dobre. 5
    P.S. Opowi raczej z dużej litery. Takie me uczulenie sentymentalne.
  • riggs 17.07.2017
    jak Nobel i Dziady - już z szacunku poprawiam. Chyba przyzwyczajenie we wpisywaniu adresu. Dziękuję
  • Riggs pojechałeś:) aż mi żal, że ja tego nie wymyslilem. Zawarłeś tu wszystko to co od dawna chodzi mi po głowie. Szacun 5
  • KarolaKorman 18.07.2017
    Ja najbardziej lubię rymowanki. Przez nie się płynie, a jak jeszcze przekaz jest prosty to już bajka.Może dlatego, że czytam nocami i łeb mam zryty innymi sprawami. Wysilić umysł wtedy bardzo trudno i zamiast zrozumieć, odczytuję g... 5 :)
  • Freya 18.07.2017
    Fajnie to napisałaś. :)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania