Gniot
staram się omijać wyszukane formy
sklecam i rymuję trzymając się normy
każdy etap szkolny pamiętając jeszcze
gdy widok lektury przyprawiał o dreszcze
i niechże mnie wszyscy krytycy nękają
niech jadu posączą niech uciechę mają
że w każdym wierszydle brakuje przecinków
niech szczerzą zębiska nie szczędząc docinków
niech szuka złych rymów i niechże się głowi
"cóż że ta miernota robi na Opowi"
bo krytykę lubię ale konstruktywną
a nie negatywną pałę subiektywną
i po co to piszę i o co mi chodzi
chcę by wiersz czytali starzy oraz młodzi
żeby się cieszyli przekazu prostotą
nie każdy niekrytyk jest przecież idiotą
ludzie są zmęczeni książki omijają
widząc tomik wierszy "Dziady" wspominają
i zamiast się cieszyć z pisanego słowa
boją się poezji z której boli głowa
stąd moim zamysłem jest proste pisanie
z nagłego pomysłu często na kolanie
by każdy zrozumiał co miałem na myśli
bez obaw że strofa jak zmora się przyśni
nie walczę o Nobla lecz o czytelnika
by nie musiał trawić by sensu nie wnikał
by z tego czytania miał czystą radochę
łzę czasem uronił lub skrzywił się trochę
na dalsze wywody już nie mam ochoty
dziękując tym którzy czytają me gnioty
Komentarze (34)
Nie jest taki aż bardzo gupi ten wierszyk, ale ja nie o tym. Te 25 groszy, mie tu bardziej, bo ty tam teges w tej materii. Czy dasz radę - no wiesz, to może być decydujące dla wielu osób, które mają jakieś plany... Pzdr. ;)
jakie 25 groszy? Dużo ostatnio pracowałem i nie w temacie chyba. Proszę napisz o co chodzi. Zawsze chętnie pomogę
?????
riggs no ustawa paliwowa - kierwa. :)
Freya zlawetuję Cię za koszty paliwa + 25 groszy/km i się wyrówna. Chyba, że chcesz ochłonąć to zapraszam do chłodni albo mroźni na minus 25, ale nie groszy tylko stopni :)
riggs; wiem jak wyglądają koszty lawetowania - niestety to była bardzo smutna przygoda i te następstwa - nikomu tego nie życzę :)
Kiedyś Kazik śpiewał 12 groszy, możesz dokończyć do 25. Popatrz jakie aktualne.
Jeden grosik dla sierot, nie mają ojca, matki
Staruchy i wariatki, pakuj Bolo manatki
Drugi grosik dla chudzinek, nie jedzą kolacji
Zgredzi leżą pijani, ja pakuję w ubikacji
Trzeci grosik dla żołnierzy na straży Macierzy
Pruszków kontra Wołomin, sędzia od obu bierze
Czwarty grosik dla urzędu, przeca żreć coś musi
Tata podbił oko na rocznicę mamusi
Piąty grosik dla policji, toć żyjemy bezpieczniej
Wypił litra i stoi – taki to mój podopieczny
Szósty grosik na pomniki tworzących historię
Magdalena gdy popije, robi laskę gdzie byle
Siódmy grosik dla lekarzy, nuż co złego się zdarzy
Kto najlepiej gra na wieśle? Otóż ja gram całkiem nieźle
Ósmy grosik dla księdza, w parafii nędza
W nocnym z alkoholem sprzedaje wredna jędza
Dziewiąty grosz stryjowi, nielicho się narobił
Co to za wegetarianin co wpierdala schabowe?
Dziesiąty grosz dla Jadzi, niech se Jadzia wsadzi
Ona ma siłę oraz nie leczoną anginę
Grosz cieciowi, może wpuści do budynku
Szósta noc bezsenna, amfetamina na rynku
Dwunasty grosz dla końców przeznaczam dla ciebie
Kocham cię i tak zostanie, kocham cię moje kochanie :-) :-) :-) :-
pasja Ty jesteś niesamowita. Po reinkarnacji Cię znajdę. Może jako żółwik? Bo żółwika z Tobą zawsze. A chociaż unikam gorzały ( piwko lubię ), to i kielicha bym z Tobą wyjątkowo, a nawet i flaszkę :))
riggs jak będziesz w Krakowie, to kto wie?
Freya ja mam normalną firmę transportową i nie drę z ludzi. Dlatego kontrakty mam jak na razie bezterminowe a dorabianie na giełdzie transportowej tworzy wynik 100% pozytywnych komentarzy. Zadowolony klient zawsze wraca. Łyżeczką, a nie chochlą jak kur... rząd.
Freya No i chuj strzelił 25 groszy kosztem sądów. Ja zarobię, a Karakan znowu odkręcił kota ogonem. Grunt, że jest 500 plus. haha
Wiersz taki jak ty, szalony i szybki. Teraz po kieszeni cię rąbną te wycieczki krajoznawcze. Ale takie wymioty są najlepsze, i kto to wie? Każdy żołnierz buławę nosi. Pozdrawiam*****
Gnioty*
Mam kilka "górnolotnych" wypocin w archiwum, ale sam nie kumam co napisałem, to jak inni mieliby to zrozumieć. Pisanie jest dla ludzi, kurwienie się dla pieniędzy i poklasku. Dzięki Pasjo " Pani Prezes" :))) Sam na Ciebie głosowałem jakby nie było
riggs dzięki Ojcze Dyrektorze
pasja pokazuję Ci właśnie otwartą dłonią gest Papieża - lub jak kto woli mafii sycylijskiej.
pasja " w Krakowie na Brackiej pada deszcz". Możesz nie uwierzyć, ale to jedyne miasto, w którym nie byłem. Moja Matka - romantyczka szukałaby żółtej ciżemki. Ja - Smoka :) Nie do wiary, że nigdy się nie złożyło, a mam Polskę wzdłuż i wszerz....
riggs załap się na waleta, na Wawel
pasja za mała trąbka na hejnał
A żesz kurdę mnie nabrałaś cholero jedna. Dla mnie nic się nie zmieni, nikt nie dołoży - przecież paliwo było po ponad 5 zeta i też jeździłem. Leo Getz w "Zabójczej" - " Oni rżną cię w dupę" . Co ja na to? Włączcie YouTube i posłuchajcie Stonogi " o Polakach". To ja na to!!! A myślałem, że trzeba wspomóc. A Ty o Karakanie
riggs żeż
Szudracz :)))) a nasze opowiadanie leży, "zawsze ktoś musi zacząć pierwszy... "- "Rejs"
riggs co w sprawie opowiadania robimy dalej?
Sama bym chętnie poczytała, co wyszłoby z tej plątaniny. Może bym coś sama sama... jakiś kiczek. A tu cisza...
Dobrze i ciekawie.
Drobne uwagi do ew.poprawy (ale to nie sączenie jadu ;) ):
- staraj się używać synonimów (zbyt dużo powtórzeń: niech, niechże)
*nie krytyk - niekrytyk
*a nie negatywną pałę subiektywną (tautologia - pała jest przecież negatywna)
*boją się poezji z której boli głowa - boją się poezji od niej boli głowa
*stąd moim celem jest proste pisanie - stąd moim zamysłem jest proste pisanie (wyrównanie brakującej zgłoski, dla zachowania rytmiki czytania; wtedy w następnym wersie dobrzy by wprowadzić synonim "pomysłu").
Przyjmuję podziękowania jako jeden z czytających ;)
A " nie krytyk" to moja gafa i wstyd , z tą pałą było zamierzone - w celu podkreślenia mojej prostoty, "z której" zaraz zmienię na "od niej" - dziękuję, no i czujnie - uciekło mi te 11 sylab zamiast dwunastu - też poprawię. Fajnie, że to wyłapujesz i dziękuję za czytanie. Szczerze - za wartościowe uznaję tylko dwa moje teksty opublikowane tutaj - Dziewicę jako wyznacznik do podwyższania poprzeczki i Las jako eksperyment . Cieszę się, że są osoby, które lubią moje pisanie, ale... muszę więcej. Dzięki za rady - edycja w ruch
riggs Przesadziłeś teraz w drugą stronę z ilością sylab: "... od której..." daje ich trzynaście. Sugerowałem "od niej" (lub synonim dwuzgłoskowy). Pzdr.
Widzisz, prosto i dla ludzi wszelakich, ale jednak dbasz o formę, sylabki liczysz, w odróżnieniu od kilku tutaj, którzy piszą byle wrzucić i lecieć na kolejne piwo, czy co tam. Wyraziłeś swoje credo artystyczne, to ważne. Ja ciągle szukam, fukam i fuckam, kombinuję i móżdżę. Podziwialska ;) 5
Twoje uwagi są nie mniej cenne, widzę jak przyglądasz się pisaniu i tak samo jak w stosunku do "Zdzisława" uważam je za bardzo trafne. Są "formy" lub wyrażenia "moje" albo celowe, których nie zmienię, ale wywalenie z rytmiki, czy "ort" to faktycznie spory powód do przemyśleń. Sporo wynika z pisania "na żywca". I moja zmora życiowa - interpunkcja. Dlatego ten wytwór jest "bezznakowy" - zastanawiałem się nawet nad "Dziadami i Noblem" czy pasują tu z wielkiej litery. Cieszy mnie najbardziej to, że czytają mnie oprócz anonimów osoby doświadczone i mające coś do powiedzenia. Sam czasem nie nadążam z czytaniem przez pracę, ale przez nieuczciwego wspólnika ( przyjaciela od 15 lat) o mało nie położyłem firmy i teraz ciężko, ale z powodzeniem ją ratuję. Nie oczekuję pochwał, lubię się pokłócić i cieszę się z ludzi, którzy nie chowają urazy. Natomiast nie trawię bezsensownej zemsty i zawiści od takich ludzi jak osoba, która z mojego komentarza wyciągnęła tylko to " czy widziałem jak pi.... żonę mojego sąsiada za flaszkę. Tak ,widziałem, miałem 10 lat i byłem przerażony. Dzięki, że czytasz. Pozdrawiam i idę odsypiać trasę
Amen panie Riggs. Wiersz uniwersalny i czytelny. Piszemy z pasji, a nie dla chwały. Bardzo to dobre. 5
P.S. Opowi raczej z dużej litery. Takie me uczulenie sentymentalne.
jak Nobel i Dziady - już z szacunku poprawiam. Chyba przyzwyczajenie we wpisywaniu adresu. Dziękuję
Riggs pojechałeś:) aż mi żal, że ja tego nie wymyslilem. Zawarłeś tu wszystko to co od dawna chodzi mi po głowie. Szacun 5
Ja najbardziej lubię rymowanki. Przez nie się płynie, a jak jeszcze przekaz jest prosty to już bajka.Może dlatego, że czytam nocami i łeb mam zryty innymi sprawami. Wysilić umysł wtedy bardzo trudno i zamiast zrozumieć, odczytuję g... 5 :)
Fajnie to napisałaś. :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania