Gnomy

W groteskowym szale

wspomnień o swym blasku

dwa gnomy splątane

w obietnic potrzasku

spływają wołaniem

uczuć krytych skrzętnie

zmęczone już walką

zmierzwione doszczętnie

mackami chropawymi

w nienawiści brodzą

swój ból i zwątpienie

krzykiem ciszy godzą

czekają owinięte

pustymi nocami

aby je ktoś wyrwał

wyrwał z korzeniami

aby ktoś otworzył

te wrota zamknięte

by znów były wolne

czyste i namiętne

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (1)

  • Shira 2 godz. temu

    zbyt piękne, by skaleczyć komentarzem...

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania