gołębie siwe jak twoje włosy
nie wiem czy potrafię
milczeć
kiedy widzę jak trzymasz szklankę
na skórze palców
czas ceruje każdy dzień
przyszywając kolejne
coraz bardziej niedbałym ściegiem
oczy patrzą
zatrzymując chwilę z każdym mrugnięciem
jak najdroższy kadr
który trzeba zapamiętać
pamięć moknie w deszczu
przezroczyste obrazy tworzą kolorowe kałuże
w lustrze przeglądają się rankiem lęki
budząc płaczem kolejny dzień
mamo zobacz
słońce wysyła siwe promienie
kiedy zmęczone gołębie
przysiądą na włosach
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania