Gorgony
W swych wężowych włosów
sardonicznym szale
dwie młode Gorgony —
Steno i Euriale —
wbiwszy niczym korzeń
w ziemię pazur ostry,
wypatrują trzeciej,
ukochanej siostry.
O, nieszczęsne córy
Forkosa i Keto,
pokryte serpentów
syczącą lametą,
naznaczone piętnem
matki swojej łona,
u wrót falującej
łąki Posejdona.
Śni się wam Meduzy
powrót wytęskniony,
z jeszcze jednym sercem
w kamień zamienionym,
tunelami z brązów,
szarzyzn i bursztynów,
w cichej kołysance
Z morskich seledynów.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania