gorszego boga
czuję.
na marginesach twoich cudów
zdrowieję.
w słowach ciebie niewartych,
zbyt małych,
zapominam się.
i siebie.
w modlitwie
paralityków.
mrugam, gdy chcę.
gdy chcesz, przestaję.
więc jednak słyszysz.
modlitwą trędowatych
pragnę cię dotknąć.
do żywego.
więc jednak czujesz.
Komentarze (25)
Lubię czytać takie wiersze. Szczerze
Ja lubię takie pisać.
Cieszę się, miło mi to czytać :)
Ja też :)
befana_di_campi no to fajnie, że na siebie tutaj trafiliśmy :) pozdrawiam
imperium bogów to chyba kiepskie uniwersum ;)
chyba
Roma mataczysz coś
Pani foch bez poczucia humoru e tam, głupoty gadasz xD
Roma serio, znam się na tym
Pani foch bez poczucia humoru no tak, mataczę. Znasz się na tym :)
Roma tylko jeszcze nie wiem z jakiego powodu
Pani foch bez poczucia humoru a ja nie wiem o co chodzi xD jestem szczera, jak na spowiedzi.
Roma dochodzisz do tego jeszcze zatem
Pani foch bez poczucia humoru tak, dochodzę xD dzięki za wizytę pod tekstem :)
Roma spokojnie, nie ma pośpiechu ;)
Pani foch bez poczucia humoru jest. Chciałabym choć raz, w jednym momencie...
Roma I co dalej?
chyba na tym nie chcesz zakończyć?
Pani foch bez poczucia humoru dziś nie stać mnie na więcej. Wybaczysz, zrozumiesz?
Uciekam. Jeszcze raz, dziękuję, że zajrzaleś :)
Roma te nerwy przywspółczulne z tamtego wiersza całkiem dobre skojarzenia robią
Pani foch bez poczucia humoru to dobrze :)
Roma też się cieszę
Jonasz nie tylko nie zgadzał się z Bogiem, walczył z nim. Prawdziwa rozmowa z Bogiem wymaga szczerości ale zawsze musi być pełna szacunku. Taką rozmową jest ten wiersz. Szacunek Roma.
Dziękuję piliery. Bardzo :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania