Gorzka kawa
niby zmieniona
noszę ten sam poczciwy uśmiech
i choć czuję gorycz na ustach
obracam to w dobry żart
bijąc brawa przed lustrem
ja wiem
nic więcej już nie chcę
kubek gorzkiej kawy o poranku
jest największą słodyczą dnia
rutyna która trzyma mnie w pionie
bogata w doświadczenie
wymieniam pragnienie przygody
na spokojną karuzelę
ciepły wagonik i stabilne tory
życzę sobie prostej drogi
Komentarze (8)
Witamy dawno nie widzianą użytkowniczkę. Bardzo ładny wiersz. Brzmi trochę jak manifest programowy.
W sumie zdziwiłam się, że minęło już 8 miesięcy...
Dziękuję za komentarz :-)
No popatrz Lea, jak czas szybko leci. Co tam u Ciebie i narzeczonego?
Celina jak to się mówi - stara bieda :-p Jest statycznie, jest dobrze :-)
To najważniejsze, że spoko, powodzenia.
Celina :-)
Leea Thorelli↔Taki życiowy, kawowy tekst, rzekł bym:)
''kubek gorzkiej kawy o poranku
jest największą słodyczą dnia''↔najbardziej!
Pozdrawiam:)↔5
Dziękuję za komentarz :-)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania