Gorzka Prawda

Oddałem serce, tracąc własne siły,

Wierząc, że miłość to jedyny cel.

Lecz te uczucia tylko mnie zniszczyły,

Zmieniając barwy w brudną, szarą biel.

 

Zaufać ślepo to był wielki błąd,

Oddałem skarby za puste marzenia.

Dziś widzę jasno, płynąc pod ten prąd,

Ile straciłem przez te złudzenia.

 

Lecz teraz wiem, co naprawdę się liczy,

Każda blizna to mądrości znak.

Choć dawna rana wciąż czasem zaboli.

 

Rozumiem wreszcie, czego mi brak,

Gdy dusza wolna od ciężkiej niewoli,

Leci ku słońcu jak dziki ptak.

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (1)

  • ireneo 2 godz. temu

    no wzleciałeś sonetem, ale nie wzbiłeś się
    Bardzo dużo niestaranności i nierzetelności w pędzie za rymem i rytmem.
    Niewola to cięźki etap żywota. Aby ustrzec się pleonazmu moze - trudów niewoli...
    Ptaki w ogóle nie lecą do slońca. Ono potrzebne im do nawigowania, niczym drogowskaz niebiański.
    Podobnie nierzetelne - tracąc wlasne siły. Kontekst nie pozwala brać pod uwagę cudzych sił. To dokitowanie sylab. Bardzo liche, niewprawne: -to był, -ten prąd, -te złudzenia.
    Dużo takich wytrychów, a nie wszystkie.
    Pzzyczyną - niestaranność i także lekceważące traktowanie adresatów

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania