Gorzka Prawda
Oddałem serce, tracąc własne siły,
Wierząc, że miłość to jedyny cel.
Lecz te uczucia tylko mnie zniszczyły,
Zmieniając barwy w brudną, szarą biel.
Zaufać ślepo to był wielki błąd,
Oddałem skarby za puste marzenia.
Dziś widzę jasno, płynąc pod ten prąd,
Ile straciłem przez te złudzenia.
Lecz teraz wiem, co naprawdę się liczy,
Każda blizna to mądrości znak.
Choć dawna rana wciąż czasem zaboli.
Rozumiem wreszcie, czego mi brak,
Gdy dusza wolna od ciężkiej niewoli,
Leci ku niebu jak dziki ptak.
Komentarze (4)
no wzleciałeś sonetem, ale nie wzbiłeś się
Bardzo dużo niestaranności i nierzetelności w pędzie za rymem i rytmem.
Niewola to cięźki etap żywota. Aby ustrzec się pleonazmu moze - trudów niewoli...
Ptaki w ogóle nie lecą do slońca. Ono potrzebne im do nawigowania, niczym drogowskaz niebiański.
Podobnie nierzetelne - tracąc wlasne siły. Kontekst nie pozwala brać pod uwagę cudzych sił. To dokitowanie sylab. Bardzo liche, niewprawne: -to był, -ten prąd, -te złudzenia.
Dużo takich wytrychów, a nie wszystkie.
Pzzyczyną - niestaranność i także lekceważące traktowanie adresatów
Irciu . Jak tak żeś się zeszmacił
To dorwę ci e w każdej zamaskowanej postaci.
>>ireneo =„”dziś wykrzywiają mordy
dla chwały zbrodniczo malowanego boga!””<<
„”Wszawe hejterstwo wybitnego tu bezmyśliciela””
Prym tu wiedzie z-buk z dyni i jego klan trolli
Aby na każdym kroku wylewać szambo na katoli.
Każdy kundel, ze skundlonymi kundlami ulicznymi się spoufala
A wszystkie skundlone kundle, to dla skundlonych kundli chwała
Teraz kundle wszelakie zyskały od skundlonych kundli obronę
Bo takimi samymi kundlami są jak one
Już dla tej nienawistnej katolikom dziczy
Żadna moralność i godność człowieka się nie liczy.
Temu wszystkiemu Admin wtóruje
Bo każde słowo prawdy na głównej blokuje.
Dla wolności i tęczowej swobody
Kundle zachwalają pogańskie wygody
>>nic bardziej Polski i krzyża nie szmaci,
jak ireneo z towarzystwem wzajemnej masturbacji.<<
To słowa ireneo – miłości zboczonej głosiciela:
„”Zamiast drastycznej deratyzacji
Chcecie wolnymi jutrzenkę witać?
to miast o niej półgębkiem gwarzyć,
trza aby Rzeczpospolita,
zabrała się za rozbieranie ołtarzy.
Następnie głodem doprowadzić trzeba
by za robotę wziął się wikary, proboszcz i pleban.””
**Windziarz Niemiecki. Was trzeba pozabijać, wszystkich.
Żaden nie może przeżyć**
Brawo fajna proba.Wiersz jest matematyczna konsekwencja tak jak melodia Na tym portalu widze duzo prozy nazywanej wierszem bialym moim zdaniem to chodzenie na latwizne chociaz jego prekursorem byl sam mistrz Kochanowski Wybrales trudna forme podwojnego rymu bardzo ambitnie a przekaz jest czytelny
"Leci ku niebie jak dziki ptak" - czy nie miało być "ku niebu" lub "po niebie" ? Dobrze się czyta i mówi o ważnych doświadczeniach życiowych.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania