gość w czerwonym swetrze
Idę ulicą mija mnie gość w czerwonym swetrze,
i mówi mi że gonią go jakieś leszcze,
ja się wywracam i udaję padaczkę,
bo nie chcę aby te leszcze mnie dorwały,
nawet jeśli to jakieś pedały?
Bo jeśli goniły tego typa to on uciekał,
czyli bał się, więc trochę strach,
///
powiedz mi dlaczego,
moje myśli ciągle więdną jak suchy cement,
gdzie spojżałaś gdy na ciebie patrzyłem,
powiedz czemu się martwie gdy widzę przechodnia i
wtedy widzę że on tak jak ja gra główną rolę
w tym podłym filmie.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania