gość w czerwonym swetrze

Idę ulicą mija mnie gość w czerwonym swetrze,

i mówi mi że gonią go jakieś leszcze,

ja się wywracam i udaję padaczkę,

bo nie chcę aby te leszcze mnie dorwały,

nawet jeśli to jakieś pedały?

Bo jeśli goniły tego typa to on uciekał,

czyli bał się, więc trochę strach,

///

powiedz mi dlaczego,

moje myśli ciągle więdną jak suchy cement,

gdzie spojżałaś gdy na ciebie patrzyłem,

powiedz czemu się martwie gdy widzę przechodnia i

wtedy widzę że on tak jak ja gra główną rolę

w tym podłym filmie.

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania