Gość w dom...
Gdy przed lustrem się stroiłam,
Ktoś do drzwi mych mocno bił.
Prędko zbiegłam, otworzyłam...
Ach, to ten, co mi się śnił.
- Wpuść do środka dziś głodnego,
Jeśli sama masz co jeść.
Mam podarki od Zacnego,
A dokładnie jest ich sześć.
- Wejdź i rozgość się mój drogi,
Ja podarków nie chcę twych.
Podnieś torbę swą z podłogi
I korzystaj dziś z dóbr mych.
Wszedł i rozsiadł się wygodnie,
Ja nalałam zupy mu.
Ależ on wyglądał modnie,
Gdy rozprawiał - jak ze snu.
Opowiadał o swym dworze,
O tym, jak tam pięknie jest,
O podróżach swych nad morze,
Chwalił mnie za piękny gest.
Ja, by dwór mieć, zamarzyłam
I niech ktoś mi władzę da.
Nawet nie zauważyłam,
Że przyjęłam dary dwa.
Gdy tak śmiało się uśmiechał,
To dał mi pożądanie.
Już nie chciałam by dziś jechał,
Lecz gdy rano wstanie.
O złych ludziach też rozprawiał,
Tych, co niszczą piękny kwiat,
A jak o tym wciąż rozmawiał -
Ja znienawidziłam świat.
Kiedyś chciałam kochać ludzi,
Kochać ich i ich szanować,
A on we mnie to obudził,
Że zechciałam ich mordować.
Gdy słuchałam opowieści
O złych mego gościa wrogach,
Wtedy jedna z moich części
Już zaczęła karcić Boga.
I tak z nienawiści bzikiem,
W historii, przed twoim wiekiem,
Całkiem stałam się grzesznikiem,
To znaczy - człowiekiem.
Komentarze (37)
Bardzo dobre zakończenie, zwieńczyłaś je takim mocnym akcentem. Podoba mi się. Cały wiersz sprawia wrażenie z pozoru prostej opowiastki, natomiast z każdym kolejnym wersem nabiera coraz więcej głębi. Bardzo dobrze Ci to wyszło, zostawiam 5 :)
Dziękuję bardzo :)
Geniusz, jak zwykle
Bez przesady, bo się zawstydzilam ;-;
Dzięki :*
Bardzo fajny, taki lekki i prosty. Przyjemnie się czytało. Daję 5 :)
Wielkie dzięki! :)
Wow. Od początku niesamowicie wciągający, już myślałam, że o miłości. Bardzo mi się podoba. 5 ;)
Wielkie dzięki! :)
Jestem pod wrażeniem. Bardzo mi się podobało.
Jejku, naprawdę? Dzięki! :)
aż mnie zamurowało. Zdobyłaś dziś moje wielkie uznanie ;) piękny wiersz :) co więcej rzec... 5
Boziu, strasznie mi miło! Dziękuję :)
A... nic nie napiszę. 5
A... Napisz! I dzięki :)
Jeden z lepszych ostatnio wierszy Twoich, brawo :) Grzesznikiem – to znaczy człowiekiem: bardzo ciekawe... :) 5
Jeeeeeju. Jak tak przeczytałam komentarze, zauważyłam ten zachwyt, to aż tacie pokazałam.
Płakłam z radości.
O-Ren Ishii Ty czy tata?:)
Neurotyk Jak tata płakła to bardzo progresywna rodzina XD
Nazareth a co tam bierzemy przykład ze Szwecji:)
Neurotyk Może lepiej nie... straszne miejsce.
Nazareth ja płakłam ;-;
Bo to, co mi napisał było najpiękniejsze na świecie ;-;
I no... Jest najlepszy
I kazał mi się poprawić z historii, ale poza tym to no ;-;
O-Ren Ishii no?:) już nie płacz:)
Neurotyk, będę bo się nie mogę wysłowić nawet i w ogóle... Kocham mojego tatę, pewnie to czyta ;-; więc tato, kocham Cię ;-;
O-Ren Ishii a jest blisko Ciebie? Czy nie?
Neurotyk, nie...
O-Ren Ishii rozumiem...
O-Ren Ishii Z historii?^^ A jaki okres?
Nazareth, kurczę, spałam już. Odrodzenie, nic nie umiem. Tak samo jak ze wszystkich innych okresów. I nie umiem się nauczyc...
O-Ren Ishii Odrodzenie to nie moja działka. Ale jakbyś miała kiedyś problem ze wczesnym średniowieczem albo drugą wojną chętnie pomogę. Problem moim zdaniem polega na tym że nauczyciele nie potrafią zaciekawić historią a przecież to tak fascyująca dziedzina wiedzy.
Nazareth wczesne? ;-; mam zaległy sprawdzian z późnego. A druga wojna dopiero w trzeciej klasie.
Hmmmm, dużo zależy od nauczyciela, to prawda, bo ze szkoły nie wynoszę kompletnie nic, a jak miałam takie mini lekcje w szpitalu, to było zupełnie inaczej. Ale tu też dużą rolę odgrywało to, że w szpitalu lekcje miałam indywidualne.
Jak mnie ojciec o Gierku nauczył, to pamiętam, ze szpitala pamiętam, ze szkoły za cholerę nie pamiętam. Plus to, że nie umiem się sama historii uczyć.
O-Ren Ishii Późne? Wojna stuletnia? Grunwald? Te sprawy?
Nazareth taaaaaak. Te sprawy.
Nazareth, nie wierzę że poszłam na rozszerzoną nie umiejąc nic... ;-;
O-Ren Ishii Jakbyś miałe problem ze zrozumieniem jakiś faktów, albo interpretacją, to uderzaj do mnie na fb. Kiedyś byłem z tym całkiem niezły. Może coś jeszcze pamiętam :P
Nazareth, dziękuję, jeśli będę miała jakiś problem to chętnie skorzystam. :)
To zazdro bycia "niezłym" :D
Och, Ren... Mam wrażenie, że włożyłaś w ten utwór tyle serca, że niewłaściwym byłoby go czytać. Jest tak prawdziwy, szczególnie ten ostatni wers... Wielkie brawa!
Dziękuję bardzo. Chyba w każdy utwór wkładam serce :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania