Poprzednie części: Rymowany wiersz.
Rymowany wiersz
WIERSZ DO KWIETNIA JEST USUNIĘTY
--- Od autora --- Na początku zadedykuję ten wiersz Perzigon, która chciała zobaczyć gotowanie zupy w moim wydaniu, hehe. Tematyka jest specyficzna, w zasadzie nie wiedziałam jak skleić cierpienie z gotowaniem zupy. XD. Mniejsza. Dziękuję za każde odwiedziny, zachęcam do komentowania i wyrażania swojej opinii. Będę wdzięczna za wypisanie błędów. Pozdrawiam!
Następne części: Rymowany wiersz Rymowany wiersz
Komentarze (56)
KOCHAM CIĘ SZALOKAPEL TY WIESZ CO DOBRE XD
bardzo miód się podobna, czasami coś zgrzytalo, ale i tak leci 5.
Haha, też Cię kocham. XDDD. Napiszesz jakiś wiersz o gotowaniu? :D Zgrzytało, fakt, nie umiem pisać "płynnych" wiersz bez potknięć. Dziękuję!
No, no, no... Szacun :D Od zawsze wiadomo mi, że.świetnie piszesz, ale nie mialam pojęcia, że można w tak poważny sposób, połączyć dwa mocno odbiegające od siebie tematy, jak gotowanie zupy i cierpienie... :) W moim wykonaniu zapewne, wyszłoby to śmiesznie, w Twoim - wręcz przeciwnie, piękny, poważny wiersz o życiu i problemach :) Na Twoim profilu, jeszcze chyba nigdy nie zostawiłam oceny innej od pięciu i nie wygląda na to, żeby coś miało się zmienić :) piąteczka, pozdrawiam :)
OO, Jedyna... Nie spodziewałam się Ciebie kolejny raz u mnie, bardzo pozytywna niespodzianka. Świetnie nie piszę, uczę się, a przy tym popełniam masę błędów, jednakże mam nadzieję, że je z czasem zlikwiduję. W swoich wierszach zazwyczaj ukrywam jakiś sens, którego chyba nie widać na pierwszy rzut oka. Na pewno nie miał być to prześmieszny tekst, cieszę się, że to zauważyłaś. Dziękuję naprawdę mocno! Pozdrawiam serdecznie.
Zostawiam 5. Sam wiersz był MEGAA!!!
Dziękuję, Wiktorio, że przeczytałaś. :)
Szalokapel Nmzc xD :* <3
A mi się właśnie wydał śmieszny. Taki nie do końca na poważnie.
Może Cię zaskoczę, ale pisząc to byłam totalnie poważna. :D Niby śmieszny wierszyk, ale starałam się w nim ukryć jakąś głębszą treść.
Smieszny też był xD
Śmieszny *
Czekam już od dawna, na bąbelki w wodze- w wodzie, tyle błędów wychwycilam :P Faktycznie bardzo specyficzny, ale przez to intrygujący i oryginalny. 5 ode mnie ;)
O proszę, przeoczyłam tę literówkę. Dziękuję bardzo!
Przepiękny wiersz. Taki inny, może to przez tą zupę XD.
5
Może i tak. Dziękuję bardzo, Tinuś, haha. :D
Szalokapel
Nie ma za co. Czasem zerkni na moje wypociny.
Tina12, postaram się częściej do Ciebie zaglądać. W miarę moich możliwości będę śledzić Twoje nowości. :)
Szalokapel
Ja też postaram sie częściej tu bywać.
Tina12, miło. :)
Gotuj swą zupę bo ja ją kupię ^^ Nie ważne czy zjedzą ją mole, ważne że wrzucisz do niej zozle ^^ Ale widzę tu szerokie pojęcie dla zupy, która nie jest za przeproszeniem do dupy :) Dajesz jej właściwości które układają ją w ciało i kości :) Ciekawi mnie czy dobrze rozumiem, czy dalej tak zrozumieć to umiem. Zupa to życie które my sobie układamy, godzinami i latami :) Daję ci pięć i zwiększam do pisania chęć :)
Ciekawa rymowanka. Chęci do pisania zwiększyłeś. Dziękuję.
Specyficzny ciekawy wiersz. W twoim stylu. 5
Co sugerujesz, piszac, że w moim stylu? Dziękuję.
Szalokapel Panie Buczyborze, tutaj pytanie padło 3 miechy temu:)
Najciekawsze są pytania bez odpowiedzi
Hej Szalo, ale mi zrobiłaś smaka na zupkę :) Chyba jutro jakąś upichcę. Ale taką prawdziwą bez odrobiny cierpienia. Mniam, mniam. 5
Ha, trzymam kciuki. Ciekawe jaką ugotowałaś. Dziękuję serdecznie. :)
Super wiersz. Bardzo fajne połączenie dwóch różnych tematów. Mimo wszystko rozbawił mnie, no ba czasami gotowanie zupy bywa mozolne i ciężkie XD. Zostawiam piątkę i pozdrawiam ;).
Haha, nie lubię gotować zup, okropne zadanie. Dziękuję za odwiedzinki i komentarz.
Jakbym siebie widziała.
Jestem głodna, a nie ma nic na szybko. A czekać na jedzenie też mi się nie chce.
Btw podobno jak się patrzy na czajnik z wodą, ta gotuje się wolniej.
Ps. Zostawiam piąteczke
Footloose, Haha. Owszem, ja też tak mam. Lepiej nie jeść wcale niz się wysilać. Ciekawa uwaga, w takim razie nie będę więcej patrzec na czajnik. Dziękuję.
Leci 5 za rymy i poprawienie humoru :)
Cieszę sie, że humor choć trochę poprawiłam. Dziękuję. :)
Jeśli masz ochotę, to zapraszam do kolejnych części prawa...
Alicja, a dziękuję, wpadnę na pewno w wolnej chwili, może woeczorem? :)
Hah, Szalo, nie wiem co powiedzieć. Po prostu bomba! Tak poważnie, to w Twoich wierszach zawsze jest coś niesamowitego, czego nie potrafię nazwać. Dlatego też tylko pogratuluję, ocenię (5) i podziękuję za dobrze spędzoną chwilę :D
Wiersze nie są moją mocną stroną, niestety. W każdym razie bardzo mnie motywujesz, dziękuję bardzo, bardzo mocno.
Niesamowite jak potrafisz połączyć wiersz, zupę i cierpienie w jedno. gratulję 5/5
O kurde, dziękuję. A przy okazji miło, że ktoś nowy mnie odwiedził. Mam nadzieję, ze zostaniesz na Opowi na długi czas. ;)
Cudo. Bardzo dobry wiersz, taki oryginalny. Daje 5.
Dziękuję! ;)
Świetnie. Też nienawidzę gotować zup.
Prawdziwa katorga. Daję 5.
Dziękuję ślicznie. :)
Zupa nasączona bólem i cierpieniem. Świetne połączenie. :)
Piąteczka.
A dziękuję, szczerze mówiąc ciężko mi idą optymistyczne wiersze. ;/ Pozdrawiam! :)
Szalokapel haha, no to mamy zupełnie na odwrót, ja choć się łamię i łamię, nigdy nie umiem napisać czegoś mrocznego, chociaż lubię czytać horrory. Gdy podejmę się próby napisania horroru, zawsze wyjdzie optymistycznie.
Mów mi Nasya, wiesz, w sumie to bardziej zaleta niż wada! :D Jak trzeba coś napisać o miłości na polskim to mi tylko samobójstwa w głowie, ech. Trzeba coś z tym zrobić, za dużo pisania horrorów, haha.
No to witam, znowu. Tu mnie jeszcze nie było, więc jestem. Świetny pomysł na opisanie uczuć, porównania są piękne. Całokształt jest no, wręcz idealny. Nie mam się do czego przyczepić kochana, rozwijasz się i to jest cudowne. Od samego początku wiedziałam, że będzie to coś innego, ale bardzo ładnego. Czyta się lekko, wręcz przepłynęłam przez treść. Umiesz mnie urzec, cały czas coś nowego. Gratuluję kochana. 5
Słodzisz mi bardzo, aż się niezręcznie czuję. Kolejny raz dziękuję za cudowny komentarz. Mam nadzieję, że wróciłaś na Opowi. :* Pozdrawiam.
W wodze - w wodzie. Genialne! Uwielbiam takie rzeczy! Temat niby banalny ale bliski każdemu kto choć raz gotował zupę. Nawet odnalazłem drugie dno ;-) Super! Bez gadania zostawiam 5 ;D
OO, jest mi niezmiernie miło! Dziękuję ślicznie za komentarz i odwiedziny. :D
Jak by biedna musisz cierpieć wchodząc do kuchni :) 5 i pozdrawiam serdecznie :)
Witaj, Karolu, dziękuję za odwiedziny i motywujący komentarz. :D Za zupami nie przepadam, to fakt. Również pozdrawiam. :)
Wiersz bardzo fajny, jednak brakuje rytmu. Są rymy, ale 11,13, 9 14 zgłosek? Hmm. mocne 4 niestety za brak ładu
Dziękuję.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania