Gotycki krucyfiks w sandomierskiej Katedrze
Boskością
ugłaskał cierpienie
Przeto zasklepione
rany po kańczugach
i wygojone
rozbite kolana
na Viae Dolorosae
Cierniowa korona
strzelającym radianem
pięciopalczastym
Choć wciąż przygwożdżony
rozluźnia jednak
przebite dłonie
Odnajduje uśmiechem
Komentarze (6)
Widziałem, o tym krycyfiksie wspominał już Długosz. To dużej wartości zabytek. I bardzo piękna postać Chrystusa. A na głowie, to nie wiem, co to jest oprócz korony cierniowej po lewej, prawej stronie głowy i nad czołem strzelające w niebo jakby promienie. Nie podejmuję się zgadywać, co owe elementy symbolizują.
Pozdrawiam
Średniowieczne krucyfiksy mają to do siebie, że Chrystusowi nie rzeźbiono cierniowej korony. Tę imitowały złote promienie na tzw. zagłówku.
Zwiedzałem katedrę będąc na urlopie, teraz dzięki Twemu słownemu malunkowi znów się tam znalazłem 5
Dziękuje za docenienie :)
Na poezji się nie znam, ale to wydaje mi się bardzo ładne. Pozdrawiam!
Też pozdrawiam :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania