gra we dwoje

bo ty masz oczy takie brązowe, że mogę w nich schować grzechy,

w tym niepopełnione. i mogę wyciągać z nich warkocze,

zakładać mini, zarażać śmiechem.

w twoich oczach ciągle jestem z kiedyś.

 

nie widzisz fryzury na centymetr. nie widzisz, że zmęczona jestem

zakładaniem maski.

 

tylko nie wiem, dlaczego w samym zakamarku siatkówki dostrzegam

czasami tyle bólu, że za każdym razem coś we mnie umiera.

 

i nie wiem, co tak naprawdę jeszcze żyje.

Średnia ocena: 2.7  Głosów: 7

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (2)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania