gra we dwoje
bo ty masz oczy takie brązowe, że mogę w nich schować grzechy,
w tym niepopełnione. i mogę wyciągać z nich warkocze,
zakładać mini, zarażać śmiechem.
w twoich oczach ciągle jestem z kiedyś.
nie widzisz fryzury na centymetr. nie widzisz, że zmęczona jestem
zakładaniem maski.
tylko nie wiem, dlaczego w samym zakamarku siatkówki dostrzegam
czasami tyle bólu, że za każdym razem coś we mnie umiera.
i nie wiem, co tak naprawdę jeszcze żyje.
Komentarze (2)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania