graffiti po drodze
czarne kwiaty
wijące się na betonowych słupach latarni
namalowane jedną ręką
jednej chwili
jednym pociągnięciem
z jednego aktu
wyprzedzającego zamysł
jednego płynnego ruchu
dnia zero
dni zero ostatnich
wracania od ciebie
w słońcu popielącym miasto
w pyły drzew i betonu
czarne kwiaty czekały
za zakrętem
z jednej ręki
w jednej chwili
jednego pociągnięcia
idealna forma
z miejsca czasu talentu
iskry która rozświetliła ulicę
pragnę cię dotknąć palcem apolla dotknięty
uranii łukasza ateny
artysto
przechodniu święty
Komentarze (2)
Powinnismy byc posłuszni we wszystkim talentowi czy nie?
Błąd. Powinnismy we wszystkim nieposluszni czy posłuszni byc?
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania