graffiti po drodze

czarne kwiaty

wijące się na betonowych słupach latarni

namalowane jedną ręką

jednej chwili

jednym pociągnięciem

z jednego aktu

wyprzedzającego zamysł

jednego płynnego ruchu

dnia zero

dni zero ostatnich

wracania od ciebie

w słońcu popielącym miasto

w pyły drzew i betonu

czarne kwiaty czekały

za zakrętem

z jednej ręki

w jednej chwili

jednego pociągnięcia

idealna forma

z miejsca czasu talentu

iskry która rozświetliła ulicę

pragnę cię dotknąć palcem apolla dotknięty

uranii łukasza ateny

artysto

przechodniu święty

Średnia ocena: 4.3  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (8)

  • Bettina 3 mies. temu

    Powinnismy byc posłuszni we wszystkim talentowi czy nie?

  • Bettina 3 mies. temu

    Błąd. Powinnismy we wszystkim nieposluszni czy posłuszni byc?

  • zardak 3 mies. temu

    who cares? wystarczy że uda się wiersz, ale też, musi udać się przynajmniej 500 razy żeby było o czym..., etc., albo choć 10 - nie wiem. dylanowi thomasowi udały się dwa, za to tak że mi wystarczy

  • Bettina 3 mies. temu

    zardak
    Każdy ma prawo do szukania autorytetu

  • Absens 3 mies. temu

    "czarne kwiaty czekały,za zakrętem,z jednej ręki
    ,w jednej chwili, jednego pociągnięcia, idealna forma" - jakbym je właśnie widział - *****
    JA To od razu widzę, że musisz również malować, gdzieś obok pisania.

  • zardak 3 mies. temu

    dziękuję że czytałeś! a co do...., wszyscy co tu (no, prawie wszyscy) ty, ja, my, jesteśmy malarzami, muzykami

  • Bettina 3 mies. temu

    Ale to mówi ci mam?

  • zardak 3 mies. temu

    ja

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania