graffiti po drodze

czarne kwiaty

wijące się na betonowych słupach latarni

namalowane jedną ręką

jednej chwili

jednym pociągnięciem

z jednego aktu

wyprzedzającego zamysł

jednego płynnego ruchu

dnia zero

dni zero ostatnich

wracania od ciebie

w słońcu popielącym miasto

w pyły drzew i betonu

czarne kwiaty czekały

za zakrętem

z jednej ręki

w jednej chwili

jednego pociągnięcia

idealna forma

z miejsca czasu talentu

iskry która rozświetliła ulicę

pragnę cię dotknąć palcem apolla dotknięty

uranii łukasza ateny

artysto

przechodniu święty

Średnia ocena: 4.5  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (2)

  • Bettina

    Powinnismy byc posłuszni we wszystkim talentowi czy nie?

  • Bettina

    Błąd. Powinnismy we wszystkim nieposluszni czy posłuszni byc?

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania