Zatem i tu przybyłam,
"Błysnął nóż i z głębin trzewi jak z pajęczych oplotów wychynął mój strach." - piękne zdanie
"- Nekrofil – wyrwało się Brombisowi i od razu zesztywniał, już żegnając się z życiem." - też godne uwagi
"Ale na razie nie mieliśmy szans, bo chociaż rewolwer Johna spoczywał w kaburze, czuliśmy, że ciągle trzyma nas na muszce." - to również
"Spojrzałem zdziwiony; napompowane słowa w ustach zawodowego zabójcy! Po Johnie musiał przejechać jakiś kulturowy walec, który przemielił i przekonwertował faceta na milion sposobów. " - to też mi zalśniło
Zdaję sobie sprawę, że wyrywam zdania z kontekstu, ale czasem, gdy coś zalśni jak "perełka", wywoła jakąś emocję podczas czytania, warto do tego wrócić. Cały tekst jest jak odrealniona opowieść, z iluzjami, niedopowiedzeniami, tajemnicami. Jakby życie w cyfrowej duszy - świecie - matni "pana komputera"...
Komentarze (8)
"- Palma! – wykrzyczał Brombis szeptem – Coś tu jest nie tak!" - Kropki brak.
Upiorne, dzikie, "Twin Peaksowe".
Ciężkie, ale aż się chce kopać.
Dzięki, poprawione
Zatem i tu przybyłam,
"Błysnął nóż i z głębin trzewi jak z pajęczych oplotów wychynął mój strach." - piękne zdanie
"- Nekrofil – wyrwało się Brombisowi i od razu zesztywniał, już żegnając się z życiem." - też godne uwagi
"Ale na razie nie mieliśmy szans, bo chociaż rewolwer Johna spoczywał w kaburze, czuliśmy, że ciągle trzyma nas na muszce." - to również
"Spojrzałem zdziwiony; napompowane słowa w ustach zawodowego zabójcy! Po Johnie musiał przejechać jakiś kulturowy walec, który przemielił i przekonwertował faceta na milion sposobów. " - to też mi zalśniło
Zdaję sobie sprawę, że wyrywam zdania z kontekstu, ale czasem, gdy coś zalśni jak "perełka", wywoła jakąś emocję podczas czytania, warto do tego wrócić. Cały tekst jest jak odrealniona opowieść, z iluzjami, niedopowiedzeniami, tajemnicami. Jakby życie w cyfrowej duszy - świecie - matni "pana komputera"...
Dzięki Agnieszko. Trzeba wyrywać z kontekstu jeżeli coś się podoba;)
No i przeczytałam. Jestem zbyt prostym człowiekiem żeby zrozumieć tak odrealniony tekst :) Musze przeczytać jeszcze dwa razy i przemyśleć:) Pozdrawiam
Tego nikt nie rozumie :) dlatego czekam na kolejne części, bo liczę naiwnie, że może coś się rozjaśni :)
Nuncjusz Załamałem się bo ja też tego nie rozumiem. Miałem nadzieję, że ktoś mi to wreszcie wytłumaczy:) Ale dzięki za komentarz.
Justyska, mam ten sam problem z tym tekstem. Nie Ty jesteś za prosta tylko tekst jest zbyt durny:)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania