grafomaństwo
zbędne łzy
wylane w
paproci
kwiat
dałabym wiele
z tego, czego
właściwie
nie mam
sprzedam dom
szwajcarski
pałacyk
ten
wszystko
chociaż
wiem
ogień w piecu zgaśnie
i ten płomień zapewne
też
kawałki gorzkiej kawy
jak kulki trującej
rtęci
rozrzucone po placu
zabaw, który jest
w moim umyśle
smutne miasteczko
agonia
zamykam klapę w
podłodze
zawodzą
panele
to nie
płacz
Komentarze (11)
i bezbarwnym : D
Koncepcja wiersza bardzo mi się podoba, sama stosuje ten zabieg, gdzie kilka przypadkowych słów (?) zlepia całość, 5 :)
Bez inter iteges wnosisz nie lubię ale czego, jest wiosna, trochę zaćmiewa świadomość nie jesteś nowość sama lubię i myśli mam nierealne banalnie specjalnie zaćmiewa to fakt ło jejku no wiesz fajnie i alnie .Masz świadomość to waga, nie jesteś łamaga to nie twoja waga zagub....no wiesz to waga.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania