Grafomat
Przestałaś być autorytetem, chociaż nie chciałem tego zmieniać.
Twój osąd jest jak stary sweter — gryzie, choć brak mu uzębienia.
Nie może przecież dobrze działać, jak klepiesz głoski niby pacierz.
Pani już swoje powiedziała, brak już bilonu w grafomacie.
Gdzie gierki słowne, zapętlenia
neologizmy?...a poza tym
widzę, że często twa ocena
badaniem cudzej jest prostaty.
Komentarze (88)
To Ty pseudo?
Nie rozumiem pytania
Absens a.szkosar
Szkoda
Aeliora no cóż, jeśli nie chcesz doprecyzować
Po co te gierki? Pijesz do którejś z autorek na opowi.
Ci, czy inni będą się doszukiwać kierunków.
A może ta, a może tamta...
W końcu i tak wszyscy wylądują w jednym miejscu.
Co za prostata! O, przepraszam - prostactwo...
Tak uważasz? Masz prawo, ja też.
Pozdrawiam
Poza tym jak jedziecie po amatorach to jest zabawa że hej. Tak czy nie? Kto tu jest prostakiem?
Absens, ojej... dopiekłem Ci kiedyś? To przepraszam amatorze... Może mnie zablokuj... Może to pomoże...
Grisza uderz w stół nożyce się odezwą, może Cię boli że to twoja prostata?
Teraz to dostrzegłem: "jedziecie po amatorach"... To znaczy kto? Jest nas więcej? Jest więcej adresatów Twojego wiersza?
No ale przypomnij mi - gdzie Cię zaatakowałem? Może się myliłem. Popatrzę jeszcze raz!
Grisza czytaj teraz ze zrozumieniem, bo widać masz jakieś braki...
Po pierwsze to jest satyra, uszczypliwie błyskotliwa i oczywiście że inspirowana czymś, ale nie jestem na tyle chamski by to określać, ani określać sytuacji. Jeśli ktoś się z tym identyfikuje - jego problem, nie mój. Po drugie, kto powiedział że.mnie? A może ja jestem socjalistą i łbie jak się ludzi po równo traktuje?
Po trzecie najgorszą obelga zarówno w tekście jak i momentach jest póki co Twój atak "prostactwo"
Absens, OK, niech Ci będzie "prostota".
Grisza to jest prostota - Niedziela dziś handlowa,
poszedłem więc po jajka.
Pogoda nietypowa
i taka wyszła bajka:
Skojarzyło się z mem hasłem "a to dopiero początek jej zalet"
Łbie - lubię
Errata
Momentach - komentach
"błyskotliwa" - to jest najlepsze!
Grisza tak właśnie uważam. I cieszę się że sprawiam co radość
Co -ci
Pomijając kontekst powstania wiersza, bo nie wiem o co chodzi, to poza tym świetny wiersz. Najlepsze wychodzą pisane w emocjach.
Tu się zgadzam. Sam nie jestem od tego wolny...
Grisza dokładnie, bo ostatno rzadziej bywam i nie jestem zorientowany. Nawet wolę pozostać nieświadomym, niż wiedzieć za dużo.
Dobranocka, trochę Ci zazdroszczę...
Ajjj, można wziąć co nieco do siebie... i może nawet trzeba, i dobrze xD
Więc ja biorę kawałek, niewielki, tylko taki na jaki myślę, że zasługuję. Dla innych spokojnie wystarczy.
I to jest zdrowe podejście, brawo Ty !!!
... chociaż dla Ciebie tutaj nic nie ma.
Absens może i nic dla mnie nie pisałeś, ale wyczytać tam siebie gdzieś mogę, albo inaczej: nie wyczytać się nie umiem xD Trzeba się z tym jakoś pogodzić, zwłaszcza jak siebie się zna jak nikogo.
Niech wiersz się czyta każdemu, na zdrowie właśnie :)
Dobrej, spokojnej nocy.
Roma wzajemnie
Niestety masz dużo racji. Grafka np. mnie zablokowała i nie wiem dlaczego. Chyba raz tylko próbowałem pogodzić dwie strony i wyjaśnić ich różne spojrzenia, a dobre intencje i dostało mi się chyba za wchodzenie w dyskusję między 2 kobietami.
Bo chwalisz jak leci, a ja nie potrzebuję durnowatych pochwał...
Grafomanka To mnie zaskoczyłaś. Jakoś w to nie wierzę. Nie zawsze chwalę ale to już nieistotne.
Sokrates, nie ściemniaj... albo ściemniaj jak musisz, ja w każdym razie nie lubię takiego zakłamania.
Grafomanka Ja również.
Sokrates, więc nie pytaj więcej, czemu masz u mnie blokadę... chwal wszystko jak oczadzony, dobrze ci idzie... xD
Grafomanka Każdy zasługuję na dobre słowo choć nie musi być doskonały we wszystkim. Szkoda, że od jakiegoś czasu zrażasz do siebie ludzi. Kiedyś taka nie byłaś. Co się stało?
Sokrates, każdy zasługuje na prawdę, tym wyrażamy szacunek drugiej osobie. Nie słodkimi kłamstwami przy słabych wierszach... ale prawdziwym odbiorem, bo kiedy nawet jest źle, to ktoś ma szanse na rozwój, gdy zacznie nad sobą pracować. Głupie chwalenie wyrzuca poza nawias... nie myślałeś o tym chwaląc, prawda?
Chciałeś tylko przyjemność innym sprawiać, a co to za przyjemność być okłamywanym przez kogoś, kto sobie postawił za cel być lubianym... marne to Sokratesie
Grafomanka Na pewno lepsze to od zniechęcania i pogrążania innych. Większość ma dość własnych poważniejszych kłopotów to po co jeszcze ich dołować. Nie każdy jest w pisaniu profesjonalistą, ale ważne że chce się pokazać od dobrej strony. Jeśli pisanie jest ludziom potrzebne i przy tym wyrażają swoje potrzeby, uczucia, dzielę się swoimi życiowymi doświadczeniami , to dlaczego mają nie pisać? Każdy może pisać lepiej lub gorzej. Ważne że się rozwija, nawiązuje kontakty, ma poczucie sensu dzielenia się z innymi swoimi przemyśleniami, itp. Może niektórym to się nie podobać zawsze jest opcja nie czytać, nie komentować ale nie należy dobijać ostrymi sądami. OK?
Sokrates, jeżeli ludzie chcą sobie tylko popisać, nawiązać kontakt z innymi, to jest od tego masa portali, ale nie literackie, na których trzeba coś jednak umieć... czymś się wykazać.
Coś tu się chyba ludziom popierdzieliło niezdrowo...
Sokrates nie słuchaj też zgorzkniałej "specjalistki", twoja rola jest potrzebna, jesteś przeciwwagą dla takiego czegoś właśnie, jak ktoś ma trochę oleju w głowie przemyśli co trzeba i czegoś się nauczy, a ty jesteś antidotum na tą żółć i za to Ci dziękuję w imieniu wszystkich którzy tego doświadczają.
Sokrates - demencja się stała
Absens Dzięki za docenienie starań. Dobrego dnia.
Sokrates
👏👏👏👏👏
Napisałeś samą prawdę.
Absens
Brawo!
kigja Dzięki za poparcie prawdy.
Sokratesie gratuluję poparcia... u najlepszych xD
Sokrates
W obecnych czasach trzeba być wybitnym lub innowacyjnym autorem, żeby ludzie chcieli kupować książki czy tomiki poezji od kogoś nieznanego.
Bo w obecnych czasach, licząc wszystkie portale i literackie i społecznościowe, to jest kilkadziesiąt tysięcy amatorów, którzy piszą DLA PRZYJEMNOŚCI, bo wiedzą, że rynek jest przesiąknięty, a czytających i kupujących niewielu.
Babsko śmieje się z klepania po plecach i miłych komentarzy pod utworami, które jej zdanien nie zasługują na dobre słowo, bo uwielbia afery i czuje się w swojej głowie kompetentna do oceny tekstów innych.
Ale czy sama coś osiągnęła? Czy jest poczytną autorką, której tomiki wierszy rozchodzą się, jak świeże bułeczki? Czy została nagrodzona za literaturę? Kto to jest?
Ponadto: o gustach się nie dyskutuje. Jeden lubi schabowego a drugi sushi.
:)
Grafomanka gratuluję głupoty, czy do Ciebie nie dociera , że cała sytuacja jest tylko o to że zrobiłaś z siebie wyrocznię na podstawie niczego, jesteś chamsko krytyczna wobec ludzi, jakbyś sama miała mandat na oceny, do tego tak często używany przez ciebie argument że to jest portal literacki a nie społecznościowy - kretynizm, może jest o profilu "literackim" ale tutaj nie ma ani jednego literata, weź to sobie uswiadom, o i piszą nie na portal tylko do publikacji. Tutaj spotykają się ludzie na różnym poziomie o takich zainteresowaniach i to nie jest powód, żeby samozwańcza "mistrzyni pióra" (żeby nie było wątpliwości to ironia, chociaż dobrze piszesz - jak na amatora!!! Którym jesteś) i nikim więcej.
Errata o i - oni piszą...
Absens
''Opowi.pl to serwis literacki umożliwiający dzielenie się swoją twórczością z innymi. Użytkownicy na łamach portalu publikują swoje opowiadania, wiersze i inne teksty własnego autorstwa''
To nie jest portal towarzyski, nie jest to portal randkowy, to też nie portal dla samotnych, nie jest to portal dla grafomanów, jest to tylko i aż portal literacki.
Grafomanka tak sobie to tłumacz
Absens
Ja nie muszę niczego sobie tłumaczyć, to info jest na stronie opowi, wystarczy przeczytać... SERWIS LITERACKI...
Spokojnej nocy...
Grafomanka no tak dlatego są tutaj sami znakomici literaci, śnij dalej
Absens
Jest tutaj garstka naprawdę dobrych poetów, świetnych prozaików... a ci, którzy, z jakichś tam przyczyn, czują się gorsi, krytykowani za niedociągnięcia, mają szansę poprawić swoje utwory, a co najważniejsze mogą rozwinąć skrzydła... to tylko wybór i aż wybór.
Ale może łatwiej słabo piszącym, zbierać się w jakieś kupy i bronić wzajemnie, tym bardziej jeśli wiedzą, że więcej z siebie nie wycisną. I ja to nawet rozumiem...
A teraz wybacz, ale chciałabym poczytać publikacje, zamiast prowadzić tę jakże niczego nie wnoszącą ''rozmowę''
Grafomanka jak zwykle nie odniosła się do niczego co dla niej jest niewygodne, ponowię pytania, kigia zapytuje czy masz jakieś osiągnięcia literackie? Ja dodam czy ktokolwiek ma? Bo jeśli nie, to twoje pieprzenie że jest to portal literacki jest puste jak wydmuszka, też mogę założyć portal, napisać że jest międzygwiezdny i to nie uczyni z ludzi w nim kosmonautów.
Chyba najważniejsze pytanie do ciebie - czy twoje ego dopuszcza do siebie odpowiedź na pytanie: czy jesteś amatorką tak jak wszyscy tutaj?
Czy jesteś w stanie odpowiedzieć szczerze na pytanie: czy nigdy, nigdy nie kierujesz się sympatią/antypatią przy swoich amatorskich recenzjach?
Co daje ci mandat decydowania co jest dobre a co źle oprócz twojego "gustu" i doświadczenia (doświadczenie zawiera się w pytaniu i twoje prawdziwe publikacje, takie w prasie, książki etc.)
Absens
O moich osiągnięciach mówią moje prace, jeśli ktoś nie potrafi poznać ich wartości, nie mój problem. A jeśli pomimo tego nadal ma wątpliwości, niech zapyta krytyka literackiego, są wszak ludzie, którzy zawodowo zajmują się tym, co w poezji jest złotem, a co śmieciem... Można też swoje teksty w ten sposób poddać weryfikacji... bo zawsze lepiej wiedzieć, niż żyć złudzeniami.
Empatią kieruję się wobec osób chorych, nieporadnych życiowo, wobec kalek... wobec ludzi chamskich, roszczeniowych, złośliwych czy wręcz głupich w swojej pysze, empatia jest niczym rzucaniem pereł przed wieprze.
Absens ,
Jej mentor (grafomanki) to niejaki Leon Ginter, czy jakoś tak. Taki sam user jak my.
Obijał się po portalach i pisał wierszyki rymowane.
Daj se z nią spokój.
Ona ma tak od lat, nie przekonasz.
NO!
Grafomanka odpowiedziałaś merytorycznie bez "miernot" "cieląt" itp więc także merytorycznie odpowiem.
Po pierwsze ja nie twierdzę że źle piszesz, przeciwnie, mój tekst, który nawiasem mówiąc sama zdemaskowała że był do ciebie swoją odpowiedzią, posiadał tylko jeden nawet nie zarzut, "przestałaś być autorytetem" (swoją drogą słysząc coś takiego ja bym się ucieszył że w ogóle byłem) i jeśli poprawnie byś go odczytała to "że klepiesz głoski tak jak pacierz" nie dotyczyło twojego pisania (to byłby zarzut z dupy, a w tym to się ty specjalizujesz) ale tekstów które dobrze oceniasz. Jedyną szpilką w tym tekście było wytknięcie ci niekonsekwencji, stronniczości, nic więcej. Twoja odpowiedź była nacechowana niezdrową złośliwością ale ok, na złośliwość odpowiadamy złośliwością, na takim poziomie jak potrafimy.
Po drugie empatia nigdy nie jest rzucaniem pereł przed wieprze, ale ty mylisz pojęcia, bo bekujesz sobie z ludzi w sposób chamski, i nawet jeśli krytyka jest zasadna to może być pouczającą krytyka albo zwykłym swinstwem, i żeby było jasne masz prawo do tego, nie odbieram ci go, ale nie uważaj się wtedy za kogoś lepszego niż Irena.
Kilkukrotnie prosiłem cię o stanie się mentorem w pozytywnym sensie, co potwierdza że nie uważam że nie masz do tego predyspozycji, zdaje się że w ostatnim momencie tego typu nawiązywałem do ciebie i Romy, Roma zachowała się bardzo w porządku, Ty nie. I znowu podkreslę masz prawo.
Jednak sama pokazałaś swoją małość odpalając się na tak niewielki zarzut przestania bycia autorytetem dla "cielaczka" to dużo o Tobie mówi.
Po trzecie oczywiście że konfrontuje moje teksty z kimś kto się na tym zna, mam akurat bardzo dobrą do tego możliwość w dość bliskim otoczeniu, i wiem jak wygląda rzetelna krytyka, również moich tekstów. Wiem też że poza samą jakością literacką tekstu są jeszcze:
-ladne lub ciekawe obrazy
-bardzo dobry pomysł
- ciekawe metafory
-bardzo dobra gęstość znaczeń itd., wiem to z takiego właśnie źródła, więc wisi mi naprawdę co Ty twierdzisz na temat mojego pisania bo nigdy, przenigdy nic nie dostrzegłaś a jeśli dostrzegłaś to ci przez gardło nie przelazło.
Starszy Woźny ja w przeciwieństwie do niej poza wspólna złośliwością mam trochę empatii
Grafomanka trudno znaleźć kogoś bardziej zarozumiałego i pysznego w swej twórczości od ciebie :) A twoje wierszyki i tak nie są zapamiętywane, bo nie mają w sobie siły.
Ty zostań mentorem, Absens, czemu mnie w tę rolę chcesz wbić? Piszesz, że znasz się na poezji, to tym bardziej... Ja wypowiadam się zawsze i wszędzie tylko za siebie, posiłkując się ''moim zdaniem'' i nie chcę być autorytetem, nie czuję się nim i nie leży mi taki ''zaszczyt''
Napisałeś obraźliwy wierszyk, i dobrze, nie wchodziłam pod nim w polemikę, każdy ma prawo wyrazić siebie, odpowiedziałam wierszykiem, ty znowu kolejnym... bo poczułeś się obrażony.
Nie ja jednak zaczęłam tę ''zabawę'', ja się tylko przyłączyłam...
Teraz, od kilku dni, jesteś w jakimś szale. Atakujesz mnie, domagasz się wyjaśnień, a czy ja ciebie o jakiekolwiek prosiłam, kiedy wyskoczyłeś jak filip z konopi z tym wierszykiem? Nie, przyjęłam na klatę...
Szczerze mówiąc niezbyt wchodziłam pod twoje wiersze, zwyczajnie nie podobają mi się, a kiedy znalazłam coś, co mnie zatrzymało, napisałam o tym.
Trzeba wiedzieć, kiedy przestać, więc może przestań już atakować, bo mnie już to znudziło... serio.
ProzaicznaObława, mnie cieszy, że twoje mają siłę, wchodzą w pamięć... gratuluję ci szczerze takiego sukcesu... i jakoś przeżyję moje marne wiersze, co innego mi pozostaje xD
Grafomanka nie przyjęłaś na klatę zaserwowalaś całą litanię obelg z dupy w moim kierunku. I znowu konfabulujesz bo moje "wierszyki" były humorystyczne twoje to żółć
Więc nie wiem kto tu był w szale
Cała ty, swoją narrację zapodać i się trzymać za wszelką cenę, a po mojemu jeśli kogoś stać na humor to nie jest ani w szale ani nawet zły, jak ktoś wali żółcią, jest w szale i jest zły, wszystko na temat, dam Ci spokój ale muszę odkręcać te twoje klamstwa
Absens, nie było żółci, był tylko śmiech i trochę złośliwości, tyle tylko, żeby zrównoważyć twoją... ale wystarczyło, żeby obudzić twoje demony
no cóż...
Nie jesteście dzisiaj w pracy?
Grisza, jestem... xD
Grafomanka ty chyba demonów nie widziałaś
Grisza ja też
kigja Otóż to. Jeden lubi rybki drugi akwarium.
Świetny pastisz.
5.
NO!
Nie wiem, czy może być bardziej prymitywnie.
Nie wiem.
Może
A Tobie co się stało, że mnie blokujesz. Czym zasłużyłem na taki zaszczyt?
Sorki to nie do Ciebie
Absens
Starosc nie radosc.
Bettina zależy od człowieka, czasami radość
Absens
Opowi.pl ma wiele radosnych dni
Bettina radość można znaleźć wszędzie, na opowi również.
Absens
Bettina
A
B
Absens
Tak. Jest w wyposażeniu.
Nieźle. Nieźle. 5.
Dziẹki.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania