Grain zwany literatem

w jednej z wiosek

między Bugiem a Bogiem

ucapił dzierlatkę

w marchewkowym polu

jego wysiewki biegały

trzymając czerwone pierwszo majówki

 

po osiemdziesiątym dziewiątym

coś łupnęło go w potylicę

i zaczął sadzić białą rzepę

 

gorączka teczkowej nocy

zostawiła trwałe ślady

na jego móżdżku

uprzejmie donosił

na Górkiewicza

z czasem zanikła mu część

pamięci użytkowej

 

odtąd ma problemy

z postawą wyprostowaną

i Wisławą Szymborską

 

czy konie mnie słyszą?

Średnia ocena: 3.7  Głosów: 6

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (10)

  • Sufjen 8 miesięcy temu

    Lotosie, z czego wynika poświęcenie swojego utworu Grainowi? PS Miło widzieć, że wciąż się udzielasz. :)

  • Lotos 8 miesięcy temu

    Z mojego zainteresowania jego twórczością.

  • Szpilka 8 miesięcy temu

    Satyra całą gębą, obawiam się jednak, że nie zostanie dobrze przyjęta :)

    'po osiemdziesiątym dziewiątym
    coś łupnęło go w potylicę
    i zaczął sadzić białą rzepę'

    Ten kawałek mnie rozbawił :)))

  • Lotos 8 miesięcy temu

    Dzięki Szpilko, zaciekawił mnie ten jegomość i czasem walnę jakąś satyrę, trochę tego już się nazbierało.

  • Szpilka 8 miesięcy temu

    Lotos

    Mnie nie zaciekawił wcale, ale Tobie życzę powodzenia, masz dobre pióro :)

  • Lotos 8 miesięcy temu

    Szpilka Hahaha, domyślam się, że Cię nie zaciekawił, bo zapewne nasze zdanie o nim jest takie samo, ale niech mu się nie wydaje, że tylko on ma monopol na wyśmiewanie innych.

  • Szpilka 8 miesięcy temu

    Lotos

    Ach, ten monopol, ilu tu monopolistów /na prawdę/, a Bóg nakazał się dzielić ;)

    Ciao i udanego dzionka :)

  • Lotos 8 miesięcy temu

    Szpilka wesoło musi być, również życzę miłego dnia.

  • Grafomanka 8 miesięcy temu

    To nie jest satyra, to jest paszkwil... no cóż, skoro ktoś musi, żeby się nie udusił, to niech wydala

  • Lotos 8 miesięcy temu

    Oj tam oj tam, satyra i już.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania