Poprzednie części: Granica
granica
nie chcieli mnie takiej
więc ściągam skórę
zdzieram siebie do kości
zostanie puls
w splątaniu żył
goryczą podszyte wnętrzności
nieprzetrawione
zaległe bunty
prawdy do wyrzygania
niepokornie wleczone do światła
rzucane w twarz
odsłaniam
Komentarze (23)
Alternatywnie pisz i przeklinaj, wyrzucaj co się nagromadzi.
Pozdrawiam
Dzięki.
pozdrawiam
Bardzo mi się podoba.
Dziękuję
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania