"Granica"
Nieproszone słowa płyną jak deszcz,
Głuche na milczenie, jakby nie znały przestrzeni.
Cień wkracza tam, gdzie światła nie chce,
Przytłacza, nie pytając o pozwolenie.
Słowa krążą, choć nikt nie zaprasza,
Próbują przebić mury cierpliwości.
A cisza woła – zostaw mnie w spokoju,
Nie każde spojrzenie pragnie bliskości.
Granica jest cienka, lecz wciąż istnieje,
Nie przekraczaj jej, nie pytaj, nie wchodź.
Czasem najlepszą drogą jest odejście,
By z szacunkiem granicę ocalić.
Komentarze (3)
Mocne uderzenie. W ciągu jednego dnia zalałaś portal swoimi wierszami. I dobrze i źle. Źle bo niewiele osób wytrzyma taki nawał. Dobrze bo można spojrzeć na Twoja twórczość całościowo. A bardzo jest jednorodna. Wrażenie jakby pisała te teksty sztuczna inteligencja. Poprawne technicznie, liryczne. Metafora nieskomplikowana. Niemal jakby był to jeden wiersz. Cisza, spokój, światło. Powodzenia na opowi.
dzięki i przepraszam za zalanie wierszami, ale musiałałam się przenieść z innego portalu
Spoko, tu można co sie chce. Nawet o cieniu bez światła.
Jeśli tak, to czy nie byłoby lepiej, aby te mury stawiać przed głowami, miast przed slowami?
Te szukają kąpieli bractwa szemrzących strumyków, byle móc pławić się w bezdennej ciszy.
Odpuściłbym tym krążącym, bo przecież nie przysiądą niezaproszane w przeciwieństwie do upierdliwie tu spamujących grafomańską nadgorliwością.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania