[usunięte] Granica - Rozdział 8, cz. 1 Autor: Lucinda Czytano 870 razy Data dodania: 31.07.2015
Średnia ocena: 4.8 Głosów: 10
Zaloguj się, aby ocenić48
Komentarze (7)
Anonim31.07.2015
Tak odpuścić opis walki? I to jeszcze aniołów? Nie wolno ;_; Ogólnie rozdział mi się podobał, szczególnie początkowa przekomarzanka słowna, ale było też coś co mi się nie spodobało... to co zrobili z Michaelem. To było takie trochę rozwiązanie, jak z pana Kleksa, który każdy problem rozwiązywał, jakby to było pstyknięcie palcami. Bohaterowie powinni stanąć (moim zdaniem) przed trudną, moralną zagwozdką i albo bezwzględnie go dobić, albo puścić go wolno. Bo wyszło to nienaturalnie... Tak czy śmak, zostawiam za całokształt czwórkę :)
Przeczytałem całość zaległości. Poziom jak zawsze rewelacyjny. Pomyślałem podobnie jak Jared, ale nie uważam, żeby wyszło, aż tak nienaturalnie. Można to tak zostawić. 5 :)
Jak Ness mogła w ogóle coś takiego zaproponować. - pewnie to miało być pytanie retoryczne, ale jednak pytajnik trzeba dać :D
Jak możesz mu współczuć. - tu to samo
To chyba bardziej takie... niedowierzanie... Nie wiem, chyba w wydźwięk nie miało być pytania, ale później przeczytam całość i może dojdę do jakiejś konkluzji :)
Komentarze (7)
Tak odpuścić opis walki? I to jeszcze aniołów? Nie wolno ;_; Ogólnie rozdział mi się podobał, szczególnie początkowa przekomarzanka słowna, ale było też coś co mi się nie spodobało... to co zrobili z Michaelem. To było takie trochę rozwiązanie, jak z pana Kleksa, który każdy problem rozwiązywał, jakby to było pstyknięcie palcami. Bohaterowie powinni stanąć (moim zdaniem) przed trudną, moralną zagwozdką i albo bezwzględnie go dobić, albo puścić go wolno. Bo wyszło to nienaturalnie... Tak czy śmak, zostawiam za całokształt czwórkę :)
Przeczytałem całość zaległości. Poziom jak zawsze rewelacyjny. Pomyślałem podobnie jak Jared, ale nie uważam, żeby wyszło, aż tak nienaturalnie. Można to tak zostawić. 5 :)
Mnie także nie zawiodłaś, ale muszę zgodzić się z chłopcami:p 4,5 i czekam !!!!!!!!!! Na kolejne:*
Po długaśnej przerwie postanowiłam tu zaglądnąć ;)
Jak Ness mogła w ogóle coś takiego zaproponować. - pewnie to miało być pytanie retoryczne, ale jednak pytajnik trzeba dać :D
Jak możesz mu współczuć. - tu to samo
To chyba bardziej takie... niedowierzanie... Nie wiem, chyba w wydźwięk nie miało być pytania, ale później przeczytam całość i może dojdę do jakiejś konkluzji :)
Ja chcę opis walki :D Brakowało mi tego, stąd moja 4 :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania