granice
stawiając granice
staje się tajemnicza
nie mówiąc wszystkiego
obnaża piękno ciszy
podchodzę z gracją
na opak stawiając kroki
a jednak równo płyniemy z czasem
nie idzie na ustępstwa
ma swój kodeks
swój paragraf
ja nadmieniam że ustawy
często do siebie nawzajem odwołują
obie możemy mieć zastosowanie
do tego samego stanu faktycznego
kolejna brama skrzypi
a ona mi pokazuje
jak zwinnie ją otwiera
jednak wpuszcza tylko nielicznych
czy to już autystyczna aspołeczność?
czy jednak głębsza wykładnia
holistycznej transcendencji pozakodeksowej?
pozostaje mi tylko czekać
obserwować
i zarysowywać własną mapę norm
niekoniecznie osłoniętych bramą
ona to wie
Klaudia Gasztold
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania