Granice bólu...
Przekroczyłam już wszystkie
Myślałam, że zranić mnie nie można
Zabić
Zniszczyć
Zeszmacić
A jednak wciąż nie potrafię
Myśleć
Chcieć
Pragnąć
Po prostu żyć
Patrzeć na innych
I
Na siebie…
Widząc w zwierciadle
Lustrzane odbicie
Kukiełkowej lalki
Ideału
Udaję szczęście
Brunetka
Herbaciane oczy
Całkiem zgrabna
Ale…
Ogrom cierpień ją przytłacza
Zapomnienie koi
A
Uległość pozwala na całkowitą wolność….
Komentarze (7)
Zeszmacić chyba powinno być razem? Poza tym mi się podoba. Takie... życiowe ;/
Zgadza się dziękuję za poprawę.
Konsekwentna jesteś chociaż w konstruowaniu koszmarkowych bzdetów.
Upór i konsekwencja to moja domena. A w koszmarkowych bzdetach nie ma przymusu uczestnictwa.
Leila Samo w gały włazi :)
Leila, jeśli wolno mi coś podpowiedzieć, to staraj się nie grupować słupkowo czasownków, nie wygląda to dobrze, nagromadzenie czasowników bardzo wiersz zubaża, szczególnie bezokoliczniki ?
*czasowników
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania