grawitacja bez zgody

nie kocham od – do

tylko w orbitach

 

wracasz

zanim zdążysz odejść

 

łaknę ludzi prawdziwych

tych którzy nie umieją udawać ciszy

 

wracasz

a nigdy nie byłeś gdziekolwiek

 

ciebie łaknę

 

nie chcę cię posiadać

chcę rozumieć

jak wiatr

który zmienia kierunek

 

kocham w przód

i wstecz

i jeszcze raz

obok

 

nie chcę cię mieć

chcę przyciągać

w ruchu

Średnia ocena: 3.9  Głosów: 7

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (7)

  • Pasja godzinę temu
    Też nie daję zgody na przyciąganie.
    Nie jestem akuratna dla ramy.

    Miłego
  • Dusza_boli
    Dziękuję Pasjo!
    Zgoda jest tu tylko formą spóźnienia.

    Pięknego weekendu
  • Grafomanka godzinę temu
    Ponoć prawdziwa miłość polega na bezwarunkowym zaufaniu, żadnego zawłaszczenia, żadnej zaborczości. Kocham, więc daję wolność... cholernie trudne, ale jeżeli to te same połówki, może się udać.
  • Dusza_boli
    Grafomanko, dziekuję za te słowa.
    Może miłość nie polega na dawaniu wolności
    tylko na tym, że niczego nie trzeba zabierać.
    Szacunek to dla mnie klucz.
  • Grafomanka
    Dusza_boli, szacunek, to podstawa, jeżeli od niej się zacznie i da się radę utrzymać, to można góry przenosić...
  • NinjaC
    Ma to w sobie coś miękkiego i przyciągającego. Powoli zaczynam czuć ciebie w tych wierszach.
  • Dusza_boli
    NinjaC dzięki.
    Biorę za pewnik, że słowa zaczynają grawitować.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania