grawitacja bez zgody
nie kocham od – do
tylko w orbitach
wracasz
zanim zdążysz odejść
łaknę ludzi prawdziwych
tych którzy nie umieją udawać ciszy
wracasz
a nigdy nie byłeś gdziekolwiek
ciebie łaknę
nie chcę cię posiadać
chcę rozumieć
jak wiatr
który zmienia kierunek
kocham w przód
i wstecz
i jeszcze raz
obok
nie chcę cię mieć
chcę przyciągać
w ruchu
Komentarze (7)
Nie jestem akuratna dla ramy.
Miłego
Zgoda jest tu tylko formą spóźnienia.
Pięknego weekendu
Może miłość nie polega na dawaniu wolności
tylko na tym, że niczego nie trzeba zabierać.
Szacunek to dla mnie klucz.
Biorę za pewnik, że słowa zaczynają grawitować.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania