Grobycz

ta wieś to stare sirocco przerobione na deloreana.

jeśli możesz tym skoczyć w przeszłość – to wyłącznie

do czasów licealnych. a byłeś gnębiony w tej szkole.

 

przyszłość też nie będzie w różowych barwach:

zawitasz jedynie w takiej, w której już nie żyjesz.

a po co ci oglądanie piszczeli i larw?

 

zabili mnie w tej wsi za podszywanie się pod sołtysa.

próbuję się odrodzić,

za każdym razem dzięki innej kobiecie.

 

niestety, tytłam je i trawię od środka, zamiast

różowiutkiego bobasa umazanego płynami ustrojowymi

– wychodzą kiszki "nosicielek".

 

to brzydka Wieprzorynka, jedynie dla niegrzecznych dzieci.

tłuszcz na haftach

i wewnątrz krytych strzechą smartfonów,

telewizory ogacone słomą.

Średnia ocena: 4.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (3)

  • Senograsta 2 lata temu

    przypomina mi trochę Salto Konwickiego, film. Sam lubię wieś, cofanie się w czasie. Wolę tą, gdzie wyjeżdzałem na wakacje. Myślę , że teraz takie coś to w mieście, wsie są na poziomie. Wiem, bo jeżdże często do rodziny. Tam się jeszcze pracuje na swoim, co prawda to ginie. A dzieciki jak w miastach, więc przyszłość będzie kiepska. Ale to na marginesie. Twój wiersz autorze ma klimat. Pozdrawiam

  • Florian Konrad 2 lata temu

    Jeju... nie pamiętam, czy znam "Salto" Konwickiego.

  • Senograsta 2 lata temu

    Florian Konrad to nic straconego, można sobie na cda obejrzeć, takie troche życie na wyrost, granie, tak mi się skojarzyło

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania