Groń Jana Pawła II
Kolejny trening-niedziela-lipiec.
Janek, telefon:propozycja nie do odrzucenia...
Idziemy na Groń Jana Pawła II...
Odbędzie się tam msza święta i poświęcenie witraży z wizerunkiem papieża.
Samochód zostawiamy w Rzykach Jagódkach.
Szlak turystyczny prowadzi na Leskowiec. Piękna pogoda, w sam raz na góry. Idziemy serduszkowym...
Przed nami, za nami grupy pielgrzymów.
Od strony "wadowickiej ",z polany podszczytowej...roztacza się piękny widok na ziemię wadowicką i oswiecimską.
Dochodzimy do schroniska. Tłok.
Szybko uciekamy, podchodząc pod kościółek.
Zaczymujemy się w cieniu pod smrekami.
Chór śpiewa pieśni kościelne...
Rozpoczyna się msza.
Odprawia ją biskup Rakoczy.
W dali widać Babią Górę i okoliczne szczyty.
Ile razy to widział przebywający na szczycie Jan Paweł II.
"Błogosławi swym Krzyżem wszystkim wędrowcom, szukającym w górach...ciszy serca i wewnętrznego ładu "
"Przypomnijcie sobie, że wyszedłem spośród Was i że mam prawo do Waszych serc i Waszej modlitwy "
Po mszy, wszyscy chcą obejrzeć witraże.
Chwilowo więc rezygnujemy i udajemy się na pobliski Leskowiec.
Droga prowadzi na Grupę Łamanej Skały, również w kierunku Jaskini Komonieckiego.
Idąc, komentujemy ładny gest biskupa Rakoczego.
Gdy odchodził po odprawieniu mszy-ludzie klaskali, zatrzymał się, wrócił.
Gestem wskazał pomnik J.P.II...
Jemu bijcie brawo. To za jego sprawą na tym szczycie modlicie się...
Znów brawa...
Piękna pogoda...widać zarysy Tatr.Patrzymy w milczeniu.
Może w lipcu Tatry. Ale to wyprawa na dwa, trzy dni. Ogólna zgoda,tworzy się grupa turystyczna...
Padła nazwa "WANTA"...
Podoba się...
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania