Grunt

Gdybym chciała — skoczyłabym.

Na główkę. Natychmiast.

W szkło, winogrona rubinowe —

w cierpkość dałabym nura.

Tak słodko na języku dryfuje.

Rozbija się o policzki.

Poniosłoby mnie — jak reklamówkę.

Bez trzymanki. Dokądś.

Zawsze półtonąc.

Średnia ocena: 3.3  Głosów: 8

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (4)

  • Notopech 3 miesiące temu
    Hej! Mona Demona -:)
    Całość do mnie trafia, a w niej szczególnie to:

    ''Tak słodko na języku dryfuje.
    Rozbija się o policzki.'' — list, który nie boi się skał -:)
  • Mona Demona 3 miesiące temu
    Dzięki, że wpadłeś 🙂
  • Pasja 3 miesiące temu
    Piękne marzenie z win czerpać najsłodszy bukiet grona.
    Dwuznaczność tytułu daje dwie alternatywy w dryfowaniu.

    Grunt najważniejszym odbiciem od dna, by nie osiąść na mieliźnie.
    Grunt, to dobrze zanurkować w życie.

    Miłego dzionka
  • Mona Demona 3 miesiące temu
    Celnie. Dzięki za uważne czytanie.
    Pozdrawiam.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania