gruzy
przyszedł czas
przesłonił oczy
padał z nóg
po walce z samym sobą
ile udźwignąć mogę
ledwo człapie dzień
nocą jest najgorzej
cienie na ścianie
boję się zasnąć
zanurzam się w myślach
fajnie było łatwiej
gdy spałaś obok
budziło nas glodne dziecko
samotnie jak słowa na murach
po mnie tylko cisza
której nie pokrywa gruz
Komentarze (2)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania