gruzy

przyszedł czas

przesłonił oczy

padał z nóg

po walce z samym sobą

ile udźwignąć mogę

 

ledwo człapie dzień

nocą jest najgorzej

cienie na ścianie

boję się zasnąć

 

zanurzam się w myślach

fajnie było łatwiej

gdy spałaś obok

budziło nas glodne dziecko

samotnie jak słowa na murach

 

po mnie tylko cisza

której nie pokrywa gruz

Średnia ocena: 2.3  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (2)

  • Lotos godzinę temu
    To jest zdecydowanie lepsze od tego co do tej pory pisałeś, ale na Twoim miejscu zrezygnowałbym z ostatniego wersu w I zwrotce w II też, w III z "fajnie" trochę bezsensownie brzmi: fajnie było łatwiej. Ostatnie dwa wersy też bym usunął, za dużo dopowiadasz, ale jak popracujesz nad tekstem będzie okej.
  • Yaro godzinę temu
    Dziękuję

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania