Gubernia kielecka

"Tak sobie wyobrażam Kielce, symbol, jako szczyt ohydy,

Jak jakiś Paramount najgorszej małomiasteczkowej brzydy."

Witkacy

 

w puste wagony wtłaczają się ludzie

szron wyrasta na szybach

puste ulice, bruk i przechodzień

ciała zakuwane w dybach

 

wawrzyn umarłych gałązek oblega

sczerniałe, upodlone herby

słoneczne wzgórze pod śniegiem umiera

i wszystko mi działa na nerwy

 

dziury po kulach w starych kamienicach

gra gdzieś wiolonczela w dal

może starego Chopina

starego Chopina dziś żal...

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (1)

  • TseCylia rok temu
    Bardzo dobry wiersz. Świetnie zbudowany klimat.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania