Gusła.
Niech płonie do ostatniej łzy i
krok po kroku pochłania
kolejnych ludzi z papieru
poustawianych w domach z kartonu
poupychanych między lasy
z widokiem na pustostany odbite w lustrach drapaczy samego boga wzniesionych
na własną modłę pomników bez twarzy wystawionych niebu na pośmiewisko mrówczych igrzysk z blasku jednej iskry
spłonie ostatnia łza.
Komentarze (8)
Matko, ale żeś napackal tego.
I jeszcze raz postawisz kropkę w tytule, to zobaczysz! Ostrzegam grzecznie ? Hahah.
To kropka grozy, prowokacyjna, paskudna, zła i okropna. Stąd gusła.
Materazzone kropki są moje. Ten portal jest za mały na nasze obie kropki. Skończ, póki możesz!
Szalej. Spotkamy się w samo południe, pod zegarem na wieży, rozwiążemy ostatecznie kwestie i kropka.
:D
Materazzone hahaha . Tak będzie! ?
Ktoś tu najadł się szaleju, i nie jest to zdaje się autor wiersza. A wiersz ja czytam bez podziału na wersy. I oczywiście podoba się drapacze samego Boga ?
LOVE, czy coś tam ?
Myślę, że trochę później poukładam to nieco bardziej sensownie ale to później. Chciałem dodać, że drapacze po jajach samego boga ale postanowiłem to zostawić w domyśle, a po za tym to nawet nie wiadomo czy ma jaja.
Jak byłem mały schowałem do pudełka 100 000 zł (dzisiejsza dyszka). Zacząłem tańczyć i skakać wokół pudełka.
Gdy zajrzałem do środka banknotu tam nie było.
To był pierwszy magiczny obrzęd w moim życiu.
Od tamtego wydarzenia magiczne znikanie pieniędzy idzie mi coraz lepiej...
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania