Gwiazdokosc
Nie spodziewałem się ciebie tak późno,
usiądź, odpocznij.
Ja muszę posprzątać podłogi, zebrać z nich
zamierzchłe piórka i kocią sierść.
Muszę zrobić ci miejce na półkach,
zabrać z nich wiersz dla niej,
zamieniając go na makro, na zbliżenie.
Usiądź, odpocznij.
Za tobą dalekie drogi, które musiały się stać,
wybaczam ci każdą i proszę o to samo,
jeśli możesz.
Jeśli wystarczy ci popiół,
skryty w pudełku na krem, na zmarszczki,
który trzymam w łazience,
jak zastrzyk adrenaliny,
co nie znaczy zupełnie nic, skoro już jesteś.
Skoro to ciebie zawsze myślę najpierw.
A teraz wstań, podejdź do mnie.
Opowiem ci o miejscach, których nie znam jeszcze.
Obiecam się nie bać i w twoje ręce,
oddać się po sam wierzchołek.
Aż do ostatka.
.
.
.
.
Z cyklu : kwietnie
Czerwiec, roku w którym wszystko się zaczęło
Komentarze (32)
'Skoro to ciebie zawsze myślę najpierw.' - skoro o tobie zawsze myślę najpierw albo jak ciebie to jakoś inaczej trzeba to zapisać...
Skoro to ciebie wymyślam najpierw.
Jak myślisz Grafomanko?
Nie. Zostanie jak jest, nawet jeśli to błędne. Tak musi zostać
Zenza wymyślam, sugerowałoby nieprawdę.
Oczywiście.
Wiersz ma w sobie zamyślenie i delikatność myśli. Zupełnie jakby pisany był przez kobietę.
Wiersz na pięć.
Szalej. ja bym napisała 'skoro to ciebie pierwszą myślą witam' i miałoby to sens, bo w tej chwili jest błąd logiczny
Grafomanka tylko, że to dla mnie masakrycznie brzmi. Witanie myślą. Sorry.
I - jak wspominałem - jestem świadomy, że może być to błąd. I akceptuje to w takiej formie 🤷🏽
Zenza pewnie Jagoda wyjrzała zza winkla. Dzięki, piątka!
"Skoro to ciebie zawsze myślę najpierw."
Taki zapis jest ok. W moich zębiskach nie zgrzyta.
Zenza w moich również
Szalej. Moim zdaniem jest git. Ja w jednej ze swoich piosenek napisałem: nie umiem Cieie, nie potrafię Cię. Jeszcze lepszym przykładem jest piosenka Cohena: Tańcz mnie - Dance me.
Guldog 😏
No cóż...
Do mnie trafia.
"Ciebie myślę najpierw" mnie zatrzymało, w dobry sposób. W poezji chyba nie gramatyka jest na pierwszym miejscu:)
Mnie także zatrzymało w dobry sposób. Trafnie to ujęłaś.
A co do gramatyki, jak mawia Andrew24 - poezja to nie zwykłe słowa, lecz myśli ubrane w to, co w nas zakwita.
Dzięki
"Myśleć kogoś" - bardzo fajny związek frazeneologiczny 🙃.
Dzięki
Fajnie się tu dzieje. Niedługo nie będziemy zwracać uwagi na wszelkie błędy. W poezji będzie wszystko dozwolone. I tak już w poezji operuje się skrótami, nie ma interpunkcji.....itd...itp. No i git. Stworzymy nowy język dla poezji. No i, jak to profesor Miodek zaliczył słowo *kurwa* do codziennego języka, wyrażę się po prostu: No kurwa, git jest ta współczesna poezja.
W stosunku do ilości neologizmów, które wymyślił i użył w swoich wierszach np. Tuwim, to my tu jesteśmy purystami językowymi!
No to git. Wymyślajmy dalej Te gramatyczne nowości brzmią tak, jakby cudzoziemiec nie nauczył się dobrze polskiego albo możemy to usłyszeć u dzieci. Bierzmy z nich przykład i twórzmy poezję.
Szalej bawi się słowami. Są one dla niego tworzywem. Nie rzeźbi wciąż tych samych świątków w kapliczkach, nie maluje kwiatków w wazonie. Nie podąża utartymi ścieżkami. Siła jego poezji polega na tym, że igrając ze słowem, czyni to ze zręcznością iluzjonisty. Z piór i kociej sierści potrafi stworzyć uczucia, a one nie podlegają logice.
Rozumiem, poezja to inny język. Do lamusa z całą gramatyką wyuczoną w szkole. A ja zawsze miałam obiekcje, bo tak nauczono w szkole. Uczę języka obcego i też muszę się trzymać schematów. Ale teraz też spróbuję pofruwać . Język poezji, język bez granic. No i git.
Nawet na opowi można się czegoś nauczyć. Z tego co pamiętam to nie pisałaś wierszy dla dzieci, ale dla nastolatek na pewno. Zobaczymy jak Ci pójdzie, kiedy uwolnisz umysł i pozwolisz płynąć słowom, jak rzece dla której jesteś brzegami.
Zenza 😀
Galaktyka ;)
"Uczę" i ostrzeliwuję kropki.
Tyle zachodu o dwa słowa. Ja wspominałem już, że dopuszczam, że może być to błędne. Choć każdy zamiennik, zwyczajnie mi nie pasuje.
Z drugiej strony, błąd użyty specjalnie - nie w tym wypadku - też może być środkiem stylistycznym.
Spkko, kogoś to razi - przepraszam - ale dla mnie musi być tak i już 🤷🏽
Dzięki za czytanie.
Wg mnie smucicie i przegadujecie tu obywatelu, melancholią trąca.
Ja wiem, czy smucicie? Jakoś tak, co bym nie napisał - wychodzi na smutno. A ja szczęśliwy człowiek, więc nic smutku we mnie nie ma.
Jak ci smutno Szaleju to pomyśl o mnie, podniosę cię na duchu.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania