Gwiazdy

Pamiętam te chłodne wieczory i noce, w których patrzyłam na niebo, szukając gwiazd.

Lecz gdzie one teraz są? Patrze na niebo i nie ma ich, może zagubiły sie tak jak ja.

Zgubić jest się za łatwo, lecz znaleźć siebie znów... To już jest trud

Gdzie one są?

Moje gwiazdy, patrze i szukam i myślę... nie ma ich, może za jakiś czas znów sie pojawią, wrócą do mnie.

Może to złudna nadzieja że wrócą lecz wtedy zamykam oczy i myślę, wyobrażam je sobie.

Leżę i patrzę na nie i myślę jesteście takie ładne.

Średnia ocena: 4.0  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (2)

  • zsrrknight 3 miesiące temu
    "noce, w których patrzyłam na niebo" - noce kiedy/bądź jakoś inaczej - naturalniejsza konstrukcja. I patrzeć "w" niebo, a nie "na" - z reguły. Musiałbym trochę poszperać, żeby znaleźć jakieś naukowe, a nie intuicyjne potwierdzenie.
    "Patrze" - Patrzę (dalej masz ten sam błąd)

    To tak na początek. Co do treści... No nie wiem. Nie widzę tu ani nic specjalniego poetyckiego ani interesującego.
    Czytasz poezję? Masz ulubionych autorów? Bo ogólnie jakaś myśl tu jest, powiedzmy że te gwiazdy jako metafora mogą działać, tylko wykonanie jest takie, no, nieciekawe. A mam taką teorię, że pisania uczymy się głównie przez naśladownictwo i inspirację. Nie chciałbym też tu dawać może niepotrzebnych rad, zresztą też nie mam do tego wiedzy i kwalifikacji. Po prostu próbuj, czytaj, inspiruj się, jeśli rzeczywiście ci na tym zależy i naprawdę to lubisz.
  • Shima 3 miesiące temu
    „ Widzę czasami co jest w tych wierszach do zmiany ale nie chce z samego sentymentu do chwil w jakich to pisałam. Wiersze które obecnie publikuje były pisane jakieś dwa lata temu jak nie więcej.”

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania