gwiazdy
wtedy jadłam mniej
przybywało mi trosk na skórze
jak rodzących się na białej kartce
liter
pomiędzy zdaniami
przemycałam po cichu myśli
oblane potem
na dłoniach zakwitał dotyk
speszony
lecz pewny siebie
nie pamiętam ile schudłam
wieczorami układaliśmy
na niebie
bukiety gwiazd
Komentarze (2)
Moim zdaniem trzeba by popracować. Np: nad zmianą wersyfikacji, nad płynnością akcentów
Witaj😊tak pozmieniam jeszcze pewnie
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania