Gwiezdne wojny

Przychodzę pełen winy. Lord Jim. Joseph Conrad.

 

Pół wieku spływa przeze mnie to zdanie.

Pod koniec kolejnego pojemnika soli fizjologicznej,

w sali chorych pojawiły się przyprowadzone

przez ciocię dzieci człowieka w głowie z płytką

ze stopu latającego w kosmos.

 

Od drzwi zasypywali go relacjami z planety,

widocznej tylko w jakimś sympatycznym świetle.

Porozumiewali się tak jak mąż

filigranowej pielęgniarki z ich synkiem.

Rozumie po kaligońsku.

Średnia ocena: 3.0  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (5)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania