Ha! - ha...
Swoimi emocjami ostatnio targam,
Używki i ucieczkę nad tobą stawiam,
W ofierze twoje samopoczucie składam,
pytasz o pomoc, ja ją znieważam,
problemu nie ma - tak uważam,
rodzina, hobby, nauka. Mówisz - że upadam,
z płomieniami końca igram.
Na końcach Breslau kojący śpiew ranny.
Z ukojeniem go witam
wiedząc że sabotaż ukrywam,
zaplamiona czernią suknia ślubna,
o oddanie Cię pytam.
"Nie wiem, świat zanika i odtwarza",
to ja na nim raz bywam.
Słowa Ogniem rozwieść - zła na Ciebie byłam
ale juz Swoje wątpliwości rozwiałam,
jednak wciąż w swoich myślach w kątach latam,
o mocną i miłą relacje Cię błagam,
obietnice autentyczności dostałam,
jednak wciąż uczucia i wątpliwości wybadać się staram,
zanim zrozumiem Ciebie, sens własnych słów odwracam,
zawiodłem to Ci się tylko wyspowiadam.
z gniazda jak pisklę wypadam,
ale czy na ziemie upadm?
ale czy w powietrzu latm?
objad(a)m się niczym Śląski Kant myślami,
nad tymi dwoma opcjami z przepaści zwism,
może jak mi powiesz - to ja cię w swoje skrzydła przyjełm,
to z myślami w końcu wygrm,
w grze zwanej życiem; może w końcu coś ugrm,
od ciebie poświęcenia dla ciebie wymagm,
z duszy i głowy twoje rany w jedno składm,
powoli z tobą w twojej głowie porządek układm,
spowiad(a)m: i choć to samo słowo inaczej w nas brzmi,
obiecuję że zawsze rękę podm,
wszystko z siebie dm,
więc powiedz mi to samo - sobie obietnice złozyłm
że dla marzeń wszystkiemu podołm,
że w łożu szczęściem się otoczyłm,
że demonom przeszłości nie uległm,
tobie oddana - światłem siewu byłm,
twoja wbita wizja przygotowanej ziemii.
i powiedz mi - do końca się jej trzymm
i powiedz mi - Nie żałowałm.
Ha! - ha...
Komentarze (1)
Bez sensu te rymy. am, am, am ... i nagle nic, nic a potem znów.. To ma być eksperyment? :D. Fatalnie się to czyta.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania