"usunął" - usnął
Przyznam, kolejna paczka świetnej jakości haiku. Osobiście numer 6 najbardziej przykleił się do mego serca. Reszta też niczego sobie, także
Gratki i pozdro.
Coś Pani w klimaty żeglarskie z tą japońszczyzną poszła ;) , a Szudracz trzeba wyjaśnienia; lufa to nie tylko kawałek broni ale także porcja alkoholu ;) 5
Muszę nadrobić resztę, bo te mi się bardzo podobają. Czytałem na innych stronach haiku, większość jest prawie identyczna, na siłę japońska, strasznie do tego poważna, a tu ten humor, taka zdrowa dosadność. Przyjemnie poczytać ;)
Czas na poranne haiku przy kawie...
- Pierwszy wers - mam odczucie, jakby trafiła na haiku wieczorne ;)
Klimatycznie na początku jest. I bardzo... nostalgicznie.
- Potem odskocznia do "prozy życia szpitalnego"
- Rozwichrzona filharmonia
- Poleciałaś w kierunku zwierząt, mam skojarzenie z ozdobami na ścianie...
- A na koniec woda płynąca, majestatycznie, z wiankami, kwiatami...
Lubię twoje haiku. To jak rytuał teraz...
Cudnie, aż się boję co będzie jak doczytam je do końca...
Komentarze (24)
Kolejne świetne miniaturki :) 1,2,5,6 do pozazdroszczenia, że spod Twojej ręki wyszły :) 5 oczywiście :)
Dzięki Karola za miłe słowa, ale ja skromna dziewczyna. Pozdrawiam
I bardzo przyjemne :) Najlepsze: 1,2,6. Piąteczka i pozdrawiam.
Też dziękuję za przyjemność czytania moich miniaturek. :)
Coraz lepsze, oprócz pierwszego, bo do mnie nie przemawia. Pięć za pięć :)
Dzięki emigrantko za piątki. Pozdrawiam serdecznie
"usunął" - usnął
Przyznam, kolejna paczka świetnej jakości haiku. Osobiście numer 6 najbardziej przykleił się do mego serca. Reszta też niczego sobie, także
Gratki i pozdro.
Może jednak nie jest tak źle że mną. Jeżeli chodzi o haiku. Dzięki i miłego
No cóż kolejne dobre haiku.
5
Dzięki kochana. Miłego
Coś Pani w klimaty żeglarskie z tą japońszczyzną poszła ;) , a Szudracz trzeba wyjaśnienia; lufa to nie tylko kawałek broni ale także porcja alkoholu ;) 5
O miło że już rwa kulszowa ustąpiła. A i dzięki za wyjaśnienie lufy. Pozdrawiam serdecznie
Muszę nadrobić resztę, bo te mi się bardzo podobają. Czytałem na innych stronach haiku, większość jest prawie identyczna, na siłę japońska, strasznie do tego poważna, a tu ten humor, taka zdrowa dosadność. Przyjemnie poczytać ;)
Cieszę się, że spodobały się miniaturki. Dzięki. Pozdrawiam
Pasjo stajesz sie ekspertem od naszej polskiej wariacji haiku. Co wiecej można powiedzieć, jak już mądrzejsi przede mną wszystko powiedzieli:)
Podpisuję się pod pierwszym zdaniem Maurycego :)
E tam jaki ze mnie ekspert. Ale dzięki za ekspertyzę i pozdrawiam
KarolaKorman do ciebie nigdy nie dorownam
ok, ale czekam na więcej....
Kto czeka ten się kiedyś doczeka. Powiedz tylko na co czekasz?
Jak zwykle haiku świetne, lekkie i z humorem.5
Pozdrawiam
Dzięki Ewuś za mile słowa i humor. Pozdrawiam
Czas na poranne haiku przy kawie...
- Pierwszy wers - mam odczucie, jakby trafiła na haiku wieczorne ;)
Klimatycznie na początku jest. I bardzo... nostalgicznie.
- Potem odskocznia do "prozy życia szpitalnego"
- Rozwichrzona filharmonia
- Poleciałaś w kierunku zwierząt, mam skojarzenie z ozdobami na ścianie...
- A na koniec woda płynąca, majestatycznie, z wiankami, kwiatami...
Lubię twoje haiku. To jak rytuał teraz...
Cudnie, aż się boję co będzie jak doczytam je do końca...
Ty jak zwykle do porannej kawy. Pewnie nazwię je poranna kawka.
Pozdrawiam i dziękuję:)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania