haiku o ptakach

 

Średnia ocena: 4.8  Głosów: 16

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (35)

  • Adam T 07.06.2018

    Kiedyś się pasjonowałem ptasiarstwem. Dawno, dawno, oj, dawno to było ;)
    Długą drogę przeszło Twoje haiku, to co teraz, z tym, co kiedyś, nie da się porównać. Oczyściła się forma, uprościły obrazy, ale to plusy, nie zastrzeżenia. Śledzę sobie haiku innych gdzie indziej. Ja uważam, że jest ogromny progres u Ciebie.
    Ostatnie chyba najbardziej poetyckie. Grzywa kasztana niesie w dal spiew skowronka.
    Ta 5 pierwsza ode mnie ;)
    Pozdrawiam ;)

  • Pasja 07.06.2018

    Witaj
    Dziękuję, że siedzisz moje miniatury. Staram się, ale nic na siłę. Czy progres? Jeśli tak mówisz to się cieszę. Najlepsza w tym jest zabawa.
    Pozdrawiam serdecznie

  • Justyska 07.06.2018

    Bardzo lubię te Twoje maleńkie utwory za ich niezwykła lekkość. Obstawiam nr 6 w tej serii!!
    Pozdrawiam

  • Pasja 07.06.2018

    Witaj Justyska
    Dziękuję za tą lekkość i pozdrawiam ciepło

  • ówczesny 07.06.2018

    Witaj pasjo. Ja również lubię Twoje miniaturki. Za lekkość, finezję i cudowną miniaturową ornamentykę. Pozdrawiam
    Ów

  • Pasja 07.06.2018

    Witaj miły gościu
    Bardzo mi miło, że mogę czymś uszczęśliwić
    Pozdrawiam

  • Pan Buczybór 07.06.2018

    No, ładne, ładne. Takie, żeby w ramkę wsadzić, ale trochę kicz. Jednak to nie szkodzi, bo może się spodobać i mi się bardzo podoba. Pozdro

  • Pasja 07.06.2018

    Witaj
    Dziękuję nawet za ten kicz. Miło cię gościć. Pozdrawiam serdecznie

  • Bożena Joanna 07.06.2018

    Twoje haiku z ptakami są urokliwe. Mnie najbardziej przypadł do gustu pierwszy, trzeci i piąty. Prawdopodobnie przyciągnął mnie kontrast i humor sytuacyjny - kolor upierzenia gila i rajski owoc, kwilące ptaszęta i obrzydliwe pędraki, będące wszakże ich pokarmem oraz wysypisko, a w nim biedacy i ptaki symbolizujące coś pięknego i ulotnego. Z chęcią przeczytam Twoje kolejne haiku. Pozdrowienia!

  • Pasja 07.06.2018

    Witaj Bożenko
    Zawsze potrafisz ładnie skomponować komentarz. Dziękuję bardzo i miłego wieczoru życzę

  • Aisak 07.06.2018

    Dzisiaj, wracając, spotkałam na stacji rozkrzyczane mewy. Co one robiły na stacji, to nie mam pojęcia. Wydaje mi się, że to chyba były turystki, bo wrzeszczały w innym narzeczu, zupełnie nie poznałam ich z daleka..


    Ładne ptasie haiczku.

  • Pasja 07.06.2018

    Witaj
    Dziękuję

    dworzec centralny
    krzykliwe mewy jadą
    nad morskie plaże

    Pozdrawiam

  • Aisak 07.06.2018

    pasją, to nie było na dworcu centralnym, tylko dalej na świeżym powietrzu.

  • Hej jestem i ja :)
    Nie być u Pasji na haiku a być na opowi to tak jak... No trzeba po prostu być :))
    Moja opinia się powiela od jakiegoś czasu o twoich miniaturach, po prostu leżą mi bardzo.
    Każdy obraz inny, choć motyw przewodni w tytule, to każdy ciekawy na nieco inny sposób.
    Mnie najbardziej zaintrygowało to o wysypisku, jest naprawdę świetne, nie ujmując innym, ale tamto jakoś tak trafia fo mnie prosto w serducho.
    Pięknie Pasjo!

  • Pasja 07.06.2018

    Witam Maurycy
    Miło cię widzieć i dziękuję za ciepłe słowa. Najważniejsze serducho, więc trzeba o niego dbać.
    Muszę nadrobić piekarnię, bo czuję zapach.
    Pozdrawiam serdecznie

  • Tjeri 07.06.2018

    Uwielbiam haiku. I niekoniecznie tylko te ortodoksyjne. Te, z naszego podwórka leżą mi nawet bardziej (czyli wg wymyślonego przeze mnie nazewnictwa haiku fusion :D). Twoje są naprawdę urokliwe. Najbardziej zapadła mi czwórka (zobaczyłam lekko zdziczały sad starego człowieka - nie wiem dlaczego akurat tak :)).
    Pięknie.

  • Pasja 07.06.2018

    Witaj Tjeri
    Jak miło cię gościć i cenne słowa czytać o haiku fusion. Bo sztywne ramy powoli zanikają i haikowcy tworzą bardziej coś swojego.
    Pozdrawiam i miłego wieczoru życzę

  • Violet 07.06.2018

    Po ciężkim, z ludzką tragedią w tle, dzisiejszym dniu, przeczytać tych kilka maleńkich cudownych wersów, to jak powstać z popiołów.
    Dziękuję :)
    Pozdrawiam serdecznie.

  • Pasja 07.06.2018

    Witaj Violet
    Dziękuję i współczuję, że otarłaś się o tragedię i mogłam ci jakoś pomoc tymi miniaturkami.
    Pozdrawiam i wszystkiego dobrego. Kropka ucałuj
    Zadzwonię jutro

  • Violet 07.06.2018

    pasja koisz duszę. Kropek też całuje :) jeśli możesz, zadzwoń rano, przed południem wyjeżdżam na zawody.

  • Pasja 07.06.2018

    Violet jutro rano mam zajęcia na basenie. Jakoś się stykniemy.
    Powodzenia na zawodach amazonko

  • Violet 07.06.2018

    pasja Dziękuję, bardzo :)

  • Pasja 07.06.2018

    Violet
    Proszę bardzo:)

  • Szudracz 07.06.2018

    Prawie każdy przywołuje ptaki, które kiedyś miałam okazję spotkać.
    U nas w bloku wykluły się w wentylacji na parterze Sikorski, widać ich żółte dzioby jak się tam zagląda. :)

  • Pasja 07.06.2018

    Witaj foto
    No kto jak nie ty? U mnie też są sikorki gdzieś na dachu, a kotka nie schodzi z balkonu. Czatuje.
    Pozdrawiam cieplutko

  • Karawan 07.06.2018

    Zacznij pisać pojedynczo, bo jak tu stawiać gwiazdki jak tylko pięć można a maluchów sześć czyli winno być trzydzieści a nie nędzne pińć ;c
    Ukłony, a ten niższy za skowronka z koniem ;)

  • Pasja 07.06.2018

    Witaj
    Dla mnie oceny na drugim planie. Liczy się czytelnik i słowo i ukłon za Skowronka z koniem
    wszystkiego dobrego

  • Ozar 07.06.2018

    Sorka za pytanie, ale tu czasami słowo haiku wywołuje wybuchy wulkanów i czasem tsunami. Czyli tak sie to pisze? Mam na myśli układ wersów?

  • Pasja 07.06.2018

    Witaj Ozar
    Za bardzo nie rozumiem o co chodzi z tymi żywiołami? A układ adresów to 5-7-5. Ale już się odchodzi od tych sztywnych ram wersowych. Byle by nie przekroczyć 17 Dylan.
    Miłego wieczoru

  • Pasja 07.06.2018

    sylab*

  • MarBe 07.06.2018

    Pozostał mi tylko sad czereśniowy, w którym szpaki zebrały plony i jedynie pozostały zwiędnięte liście.
    Całe szczęście, że twój tekst jest bardziej przyjemny od tego.
    Pozdrawiam :)

  • Pasja 08.06.2018

    Witaj przyjacielu
    Nie jest tak źle chyba skoro tak fajnie przelewasz myśli. A sąd czereśniowy przypomina mi mojego dziadka. Nigdy nie zdążył zebrać winogrona, bo mu szlaki zjadły.
    Pozdrawiam serdecznie

  • Agnieszka Gu 14.06.2018

    Witam,
    Wszystkie mają swój nieodparty urok, ale ta szczególnie do mnie trafiła nastrojem...
    "miasto wieczorem
    nad dachami gwar – koła
    kreślą jeżyki"

    Pozdrawiam :)

  • Pasja 14.06.2018

    Oj jak miło, języki są cudowne, a ile robią krzyku. Czytałam o nich, że wszystko robią w locie. Nigdy nie lądują na ziemi. Dlatego w miastach na murach mają swoje gniazda.
    Pozdrawiam

  • Pasja 14.06.2018

    jeżyki*

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania