Hard Dream-1
W magicznym wymiarze, na planecie zwanej Sixą, w mieście zwanym Kuxob, mieści sie miejsce spotkań dla magów.To tam magwie wspólnie walczą, poznają przyjaciół, z którymi wyruszają na misje; to wspaniałe miejsce nazywa się Hard Dream. Należą do niego między innymi: Amber-mag ognia, Szotsu-mag wody, Lila-mag lodu, Jack-mag błyskawic oraz jego kot Ninimi, który potrafił mówić.
Amber właśnie wracała z Hard Dream, kiedy dobaczyła małego jeża. Tem widok nie zdziwił jej, gdyż jeżew Kuxobie o tej porze roku są na każdej ulicy, ale bardzo lubiła zwierzęta i nie mogła przejść bez zrobienia mu zdięcia. Gdy starała się uchwycić zwierzaczka zaatakował ją dziwny mag. Miał on czarną peleryne i zakrytą twarz. Walczyła z nim przez chwile, gdy zerwała mu rękaw zobaczyła znak HD i rozproszyła sie, a on wepchnoł ją do rzeki i uciekł zasłaniając ramie, na którym był znak. Pobiegła do Jack'a i opowiedziała mu wszystko
-Nasz znak?- zdziwił się- To niemożliwe, chociarz jestem w Hard tylko 3 lata, ale żeby ktoś taki... nie przypominał ci nikogo? Kto jeszcze ma znak na ramieniu?
-To lewe ramie- odpowiedziała- więc z chłopaków tylko Jerry, Met i Szotsu.
-Przepytajmy ich-zaproponował- w tej kolejności.
-Zaczynamy od Jerr'ego?- zdziwiła się.
-Oj... To alfabetycznie.
-To tak samo.
-To od końca.
-Co? Najpierw Szotsu?
-On jest podejżany... Zaraz, a jaką miał moc?
-Nie wiem. Walczył wręcz. Wiem tylko, że potrafi tworzyć tarcze, ale nie widziałam jaką.
-Choćmy do pierwszego, którego znajdziemy!
Poszli szukać i pierwszym, którego znaleźli był Szotsu. Szotsu miał złamaną ręke, skręconą kostke i podbite oko, co odrazu zauważyła Amber, ale Jack'a mało to obchodziło.
-Co się stało?-spytała wystraszona Amber.
-Zatakował mnie jakiś tajemniczy mag...-odpowiedział- A tobie co się stało?
Amber miała podrapaną ręke i była lekko mokra.
-O? A to, też mnie ktoś zaatakował... Jaki mag cie zranił?
-Mag wody... Co dziwne miał takie zaklęcia jak ja.
-Jak wyglądał?
-Peleryna, zakryta twarz, cały na czarno, a i nie miał jednego rękawa, ale jakoś zasłaniał lewe ramie..
-To on! Zaatakował cie po walce ze mną.
-Wygrałaś?
-Nie, uciekł jak zerwałam mu rękaw. Ma na ramieniu nasz znak.
-Co? Członek HD?! Nie..
-Co?!- zapytał zdenerwowany przez brak uwagi Jack- Co to za "nie..."?!
-Emmm...nic, ale musze lecieć- Szotsu uciekł z Hard Dream.
-Zachowywał się dziwnie- powiedziała Amber.
-Tak, mam złe przeczucia- odpowiediał Jack.
-Czyli to nie Met, ani Jerry, bo oni nie są magami wody.
-Co nie ja?- spytał Jerry
-Emmm...nic, nic- usiłowała coś wymamrotać Amber
-Mag wody?- zapytał uśmiechnięty Jerry- Jak ten co zaatakował Szotsu
-Jerry- powiedział Jack- przydasz nam sie.
Jack opowiedział mu wszystko.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania